W dniu Narodowego Święta Żołnierzy Wyklętych  – 1 marca br. do Kuryłówki przybył Bogdan Ścibut Dyrektor Generalny Ministerstwa Obrony Narodowej który na miejscowym cmentarzu oddał hołd Janinie Oleszkiewicz – Przysiężniak  żonie mjr. Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”. Pan dyrektor w imieniu Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza złożył wieniec na grobie poległej. W upamiętnieniu wziął  udział Tadeusz Halesiak  wraz z delegacją urzędu. Uczestnicy uroczystości zapalili znicze na grobie Józefa Zdziarskiego „Wołyniaka”, przy „Dębie katyńskim” mjr. inż. Józefa Czajki oraz poległych partyzantów zgrupowania kpt. Ernesta Wodeckiego  „Szpaka” na Kahlówce.

Biogram Janiny Przysiężniak.

Franciszek Oleszkiewicz wraz żoną  Katarzyną powrócił do Niepodległej Polski w 1922 roku po latach pracy spędzonych w Ameryce.Tu urodziła się w 1922 roku ich córka  Janina. Franciszek Oleszkiewicz postanowił zarobione pieniądze zainwestować w budowę dużego murowanego domu mieszkalnego w którym wygospodarowano miejsce na własny sklep. Zakupiono  także grunty rolne pod przyszłe gospodarstwo. Warto nadmienić,że Franciszek Oleszkiewicz przekazał dużą sumę pieniędzy na budowę Domu Narodowego Polskiego w Leżajsku (dzisiejszy sklep Orzech), był także jednym z fundatorów sztandaru dla Leżajskiego Strzelca( 1927 r.).Te działania Franciszka Oleszkiewicza świadczą o jego głębokim patriotyzmie. Mądrze zainwestowane pieniądze pozwoliły rodzinie na godne życie  w okresie międzywojennym. Gdy wybuchła wojna i zrodziła się konspiracja wychowane w duchu umiłowania do Ojczyzny  dzieci Oleszkiewiczów, Janina i Marian  związały się z polskim podziemiem narodowym. Janina Oleszkiewicz  przyjęła konspiracyjny pseudonim „Jaga”.  Wówczas ( lato 1943r.) poznała por. Franciszka Przysiężnika który w Leżajsku przebywał na rekonwalescencji po postrzale otrzymanym podczas akcji na majątek rolny w Groblach (maj 1943 r.) Wielką miłość pięknej Janiny i dowódcy oddziału partyzanckiego NOW „Ojca Jana” postanowiono  sfinalizować. Uroczystości ślubne zaplanowano na dzień 27 grudnia 1943 roku w Grabie gdzie oddział czasowo stacjonował. Atak Niemców na Grabę zniweczył te plany. Młodzi zawarli związek małżeński tylko przy świadkach w dniu 11 stycznia 1944 roku. Gdy przyszło „wyzwolenie” kpt. Franciszek Przysiężniak legendarny dowódca oddziału partyzanckiego zamiast korzystać z chwały przynależnej bohaterom musiał się ukrywać przed  organami bezpieczeństwa nowej władzy ludowej.

25 marca 1945 roku gdy dokonano pacyfikacji Brzyskiej Woli, funkcjonariusze UB przeszukali dom Franciszka Oleszkiewicza w Kuryłowce. Niczego kompromitującego nie znaleziono. Ubowcom chodziło głównie o zięcia Oleszkiewiczów,  Franciszka  Przysiężniaka  którego w domu nie zastano. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa  ustalili,  że w domu państwa  Dolnych w Leżajsku  przebywa Janina – żona Przysiężniaka. Dnia 30 marca1945 roku dokonano aresztowania  Janiny Przysiężniak oraz jej brata Mariana. Ubowcy z zatrzymanymi udali się do Kuryłówki. Samochód pozostawiono po stronie staromiejskiej. Po przeprawie promem na drugi brzeg przewoźnikowi  nakazano  aby czekał na nich od strony Kuryłówki . Pieszo wszyscy udali się do wsi. Ubowcy skierowali    się do domu Gagoszów   na przeszukanie. Na zewnątrz z  rodzeństwem,   Janiną   i Marianem  pozostało   dwóch  funkcjonariuszy.  Rewizja w domu przeciągała się.  Jeden z  funkcjonariuszy pilnujących aresztantów   poszedł sprawdzić dlaczego czynności trwają tak długo. Gdy ubowiec  zniknął za drzwiami, ten który pilnował Janinę i Mariana  szepnął kobiecie aby uciekała. Gdy kobieta zaczęła biec padł strzał. Po dokonanej zbrodni ubowcy uciekli w kierunku promu. W tym czasie w kościele odbywała się spowiedź wielkanocna. W świątyni przebywało wielu partyzantów. Gdy usłyszeli strzały  ruszyli tzw. dworska drogą w kierunku  pomnika. Dopiero tam ktoś skierował ich na miejsce zbrodni. Gdy ruszył partyzancki pościg w kierunku Sanu,  ubowcy przeprawili się na drugi brzeg. Ranną Janinę Oleszkiewicz zaniesiono do pobliskiej chałupy.Sprowadzono pomoc medyczną ( w Kuryłówce mieszkał młody człowiek o nazwisku Szaniawski który przed wojna studiował medycynę ) i posłano po księdza. Niestety rana okazał się śmiertelna. Pogrzeb Janiny Przysiężniak i jej nienarodzonego dziecka (była w siódmym miesiącu ciąży)  odbył się w dniu 2 kwietnia (poniedziałek wielkanocny)  na cmentarzu w Kuryłówce. Uczestniczyły w nim oddziały narodowego podziemia niepodległościowego oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy. Kompania honorowa oddała salwę pożegnalną.

R.Sz.

ź: Kurylowka.pl