ZATRZYMANI NA GORĄCYM UCZYNKU

W ostatnim czasie leżajscy policjanci pracowali nad sprawą uprawy konopi indyjskich, ukrytej w masywie leśnym. Działania policjantów doprowadziły do zatrzymania na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, jeden z powiatu jarosławskiego, a drugi z przeworskiego. Mężczyźni w chwili zatrzymania mieli przy sobie ponad 1,5 kg świeżo ściętych roślin konopi indyjskich tzw. topów.

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego w niedziele podczas wykonywania czynności w sprawie uprawy konopi indyjskich w masywie leśnym na terenie gminy Kuryłówka, zatrzymali w miejscowości Kolonia Polska samochód osobowy. W pojeździe znajdowali się dwaj 29-letni mężczyźni, jeden z powiatu jarosławskiego, drugi z przeworskiego. Policjanci w czasie kontroli samochodu ujawnili ukryty w pojeździe czarny worek foliowy, a w nim ponad 1,5 kg świeżo ściętymi roślinami konopi indyjskich tzw. topów. Rośliny zabezpieczono, a mężczyzn zatrzymano w policyjnym areszcie.

Śledczy postawili im zarzuty uprawy konopi indyjskich innych niż włókniste oraz ich przetwarzanie. W trakcie przesłuchania obaj przyznali się do zarzucanych przestępstw i złożyli wyjaśnienia.

Sprawcom za powyższe przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

ź: KPP Leżajsk

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przekazała DEFIBRYLATOR 

Ochotnicza Straż Pożarna w Kuryłówce otrzymała od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy DEFIBRYLATOR – urządzenie medyczne, służące do przeprowadzania zabiegu defibrylacji serca.

Urządzenie otrzymaliśmy z inicjatywy druha Piotra Dziechciarza, który napisał wniosek o przekazanie sprzętu. Wniosek poparty był tym, że w szeregach OSP Kuryłówka jest ośmiu ratowników posiadających przeszkolenie z Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, mających wiedzę i umiejętności do udzielania pierwszej pomocy oraz obsługi tego rodzaju urządzeń.

Defibrylator jest urządzeniem bardzo prostym w obsłudze, wystarczy krótkie szkolenie, aby użyć go
w odpowiedni sposób.

Defibrylator oddziałuje na mięsień sercowy prądem stałym o odpowiednio dużej energii. Celem defibrylacji jest wytłumienie chaotycznych impulsów elektrycznych, które przepływają przez serce
i umożliwienie mu powrotu do normalnej, regularnej pracy.

Ochotnicza Straż Pożarna w Kuryłówce jest jedyną jednostką w powiecie leżajskim, która posiada takie urządzenie.

Włamanie do sklepu i baru w Ożannie

Dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku przyczynił się do zatrzymania 18-letniego mieszkańca gminy Kuryłówka. Mężczyzna podejrzany jest o usiłowanie włamania do sklepu i baru w Ożannie.

Dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku, w czasie pracy ustalił, że to 18-letni mieszkaniec gminy Kuryłówka usiłował się włamać do sklepu i baru w Ożannie. Do przestępstwa doszło w nocy, 4 października br.

Leżajscy policjanci zatrzymali mężczyznę. Śledczy przedstawili mu zarzuty usiłowania włamania. 18-latek przyznał się do popełnienia tych przestępstw, złożył wyjaśnienia. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

73 rocznica wydarzeń na Kalówce

Wójt Gminy Kuryłówka, Parafia Rzymsko-Katolicka w Tarnawcu, GOK w Kuryłówce oraz GBP w Kuryłówce zapraszają na uroczystą mszę świętą w 73 rocznicę wydarzeń na Kalówce z cyklu „…by pokolenia pamiętały…” Msza odbędzie się 25 czerwca 2017 r. o godz. 11:00 w Kościele Parafialnym pw. Św. Józefa w Tarnawcu, po czym nastąpi montaż – słowno-muzyczny w wykonaniu Teatru Dramatycznego oraz Chóru Męskiego GOK w Kuryłówce. Po wszystkim nastąpi uroczyste złożenie kwiatów i wieńców przy pomniku na „Kalówce”

 

72. Rocznica Bitwa pod Kuryłówką




Muzeum Ziemi Leżajskiej wraz z Urzędem Gminy Kuryłówka oraz Narodowymi Siłami Zbrojnymi było organizatorem tegorocznych obchodów 72. Rocznicy Bitwy pod Kuryłówką, które odbyły się 7 maja br. Uroczystości miały na celu upamiętnienie ofiar jednej z największych bitew stoczonych przez Żołnierzy Wyklętych oraz przypomnienie tej jakże istotnej dla lokalnego społeczeństwa historii.

W nocy z 6 na 7 maja 1945 roku na teren Kuryłówki wkroczyły oddziały NKWD, których zadaniem było odnalezienie zbiegłych dezerterów Trzeciego Samodzielnego Operacyjnego 3 Brygady Wojsk Wewnętrznych z Biłgoraja oraz likwidacja zbrojnego podziemia. Ostrzelanie sowieckich pojazdów dzień wcześniej oraz starcie z patrolem oddziału Stanisława Pelczara, pseudonim „Majka” spowodowały, iż Sowieci wkroczyli na teren Kuryłówki w zwiększonym składzie. Dowództwo Narodowej Organizacji Wojskowej miało dwa wyjścia- odejść za San lub podjąć walkę. Postanowiono walczyć.

Naprzeciw wroga oprócz oddziału „Majki” stanął oddział Bronisława Gliniaka „Radwana”, Franciszka Kazuba „Lisa”, Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana” i Józefa Zadzierskiego „Wołyniaka”. To oni zapisali się na kartach historii jako Ci, którzy odparli atak enkawudzistów, w największej bitwie powojennego podziemia. Ponad ośmiogodzinna bitwa, dzięki dobremu wyszkoleniu i znajomości terenu, zakończyła się zwycięsko. Sowieci jednak w odwecie następnego dnia spalili w Kuryłówce blisko 300 budynków mieszkalnych i 500 gospodarczych. W tych dniach zginęło siedmiu Polaków a pięciu zostało rannych.

– Muzeum Ziemi Leżajskiej czuje się niezmiernie zaszczycone i dumne z możliwości współpracy przy organizacji takich wydarzeń. Tym samym kontynuujemy naszą misję do utrwalania pamięci o naszej lokalnej historii oraz jednocześnie spełniamy obowiązek, dzięki któremu Polska w dużym stopniu wobec swoich żołnierzy odzyskuje honor
Jacek Kwieciński, Dyrektor Muzeum Ziemi Leżajskiej.

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się mszą św. w Kościele pw. Św. Józefa w Kuryłówce. Następnie oddano hołd pochowanym na Cmentarzu Parafialnym w Kuryłówce – Józefowi Zadzierskiemu, ps. „Wołyniak” oraz Janinie Przysiężniak, ps. „Jaga”, składając znicze i wiązanki kwiatów przy grobie i pomniku. Wieńce złożono także pod tablicą upamiętniającą ofiary II wojny światowej, umieszczoną na fasadzie Kościoła. Nawet gwałtowna ulewa nie była w stanie pokrzyżować planów i wszyscy uczestnicy oraz licznie przybyli goście w paradnym przemarszu z udziałem pocztów sztandarowych, grup rekonstrukcyjnych, orkiestry, mażoretek i wojska udali się na plac przy OSP w Kuryłówce, gdzie odbyła się dalsza część obchodów.

Na placu przywitano przybyłych gości oraz przypomniano historię wydarzeń sprzed siedemdziesięciu dwóch lat. Zaprezentowały się także grupy rekonstrukcyjne w pełnych umundurowaniach. Przybyłych na uroczystości gości i mieszkańców rozgrzała tradycyjna, wojskowa grochówka, którą częstowali strażacy. W ramach obchodów odbył się także koncert rapera Tadeusza Polkowskiego „Tadka”.

 

Hołd oddany Janinie Przysiężniak „Jadze”

W dniu Narodowego Święta Żołnierzy Wyklętych  – 1 marca br. do Kuryłówki przybył Bogdan Ścibut Dyrektor Generalny Ministerstwa Obrony Narodowej który na miejscowym cmentarzu oddał hołd Janinie Oleszkiewicz – Przysiężniak  żonie mjr. Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”. Pan dyrektor w imieniu Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza złożył wieniec na grobie poległej. W upamiętnieniu wziął  udział Tadeusz Halesiak  wraz z delegacją urzędu. Uczestnicy uroczystości zapalili znicze na grobie Józefa Zdziarskiego „Wołyniaka”, przy „Dębie katyńskim” mjr. inż. Józefa Czajki oraz poległych partyzantów zgrupowania kpt. Ernesta Wodeckiego  „Szpaka” na Kahlówce.

Biogram Janiny Przysiężniak.

Franciszek Oleszkiewicz wraz żoną  Katarzyną powrócił do Niepodległej Polski w 1922 roku po latach pracy spędzonych w Ameryce.Tu urodziła się w 1922 roku ich córka  Janina. Franciszek Oleszkiewicz postanowił zarobione pieniądze zainwestować w budowę dużego murowanego domu mieszkalnego w którym wygospodarowano miejsce na własny sklep. Zakupiono  także grunty rolne pod przyszłe gospodarstwo. Warto nadmienić,że Franciszek Oleszkiewicz przekazał dużą sumę pieniędzy na budowę Domu Narodowego Polskiego w Leżajsku (dzisiejszy sklep Orzech), był także jednym z fundatorów sztandaru dla Leżajskiego Strzelca( 1927 r.).Te działania Franciszka Oleszkiewicza świadczą o jego głębokim patriotyzmie. Mądrze zainwestowane pieniądze pozwoliły rodzinie na godne życie  w okresie międzywojennym. Gdy wybuchła wojna i zrodziła się konspiracja wychowane w duchu umiłowania do Ojczyzny  dzieci Oleszkiewiczów, Janina i Marian  związały się z polskim podziemiem narodowym. Janina Oleszkiewicz  przyjęła konspiracyjny pseudonim „Jaga”.  Wówczas ( lato 1943r.) poznała por. Franciszka Przysiężnika który w Leżajsku przebywał na rekonwalescencji po postrzale otrzymanym podczas akcji na majątek rolny w Groblach (maj 1943 r.) Wielką miłość pięknej Janiny i dowódcy oddziału partyzanckiego NOW „Ojca Jana” postanowiono  sfinalizować. Uroczystości ślubne zaplanowano na dzień 27 grudnia 1943 roku w Grabie gdzie oddział czasowo stacjonował. Atak Niemców na Grabę zniweczył te plany. Młodzi zawarli związek małżeński tylko przy świadkach w dniu 11 stycznia 1944 roku. Gdy przyszło „wyzwolenie” kpt. Franciszek Przysiężniak legendarny dowódca oddziału partyzanckiego zamiast korzystać z chwały przynależnej bohaterom musiał się ukrywać przed  organami bezpieczeństwa nowej władzy ludowej.

25 marca 1945 roku gdy dokonano pacyfikacji Brzyskiej Woli, funkcjonariusze UB przeszukali dom Franciszka Oleszkiewicza w Kuryłowce. Niczego kompromitującego nie znaleziono. Ubowcom chodziło głównie o zięcia Oleszkiewiczów,  Franciszka  Przysiężniaka  którego w domu nie zastano. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa  ustalili,  że w domu państwa  Dolnych w Leżajsku  przebywa Janina – żona Przysiężniaka. Dnia 30 marca1945 roku dokonano aresztowania  Janiny Przysiężniak oraz jej brata Mariana. Ubowcy z zatrzymanymi udali się do Kuryłówki. Samochód pozostawiono po stronie staromiejskiej. Po przeprawie promem na drugi brzeg przewoźnikowi  nakazano  aby czekał na nich od strony Kuryłówki . Pieszo wszyscy udali się do wsi. Ubowcy skierowali    się do domu Gagoszów   na przeszukanie. Na zewnątrz z  rodzeństwem,   Janiną   i Marianem  pozostało   dwóch  funkcjonariuszy.  Rewizja w domu przeciągała się.  Jeden z  funkcjonariuszy pilnujących aresztantów   poszedł sprawdzić dlaczego czynności trwają tak długo. Gdy ubowiec  zniknął za drzwiami, ten który pilnował Janinę i Mariana  szepnął kobiecie aby uciekała. Gdy kobieta zaczęła biec padł strzał. Po dokonanej zbrodni ubowcy uciekli w kierunku promu. W tym czasie w kościele odbywała się spowiedź wielkanocna. W świątyni przebywało wielu partyzantów. Gdy usłyszeli strzały  ruszyli tzw. dworska drogą w kierunku  pomnika. Dopiero tam ktoś skierował ich na miejsce zbrodni. Gdy ruszył partyzancki pościg w kierunku Sanu,  ubowcy przeprawili się na drugi brzeg. Ranną Janinę Oleszkiewicz zaniesiono do pobliskiej chałupy.Sprowadzono pomoc medyczną ( w Kuryłówce mieszkał młody człowiek o nazwisku Szaniawski który przed wojna studiował medycynę ) i posłano po księdza. Niestety rana okazał się śmiertelna. Pogrzeb Janiny Przysiężniak i jej nienarodzonego dziecka (była w siódmym miesiącu ciąży)  odbył się w dniu 2 kwietnia (poniedziałek wielkanocny)  na cmentarzu w Kuryłówce. Uczestniczyły w nim oddziały narodowego podziemia niepodległościowego oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy. Kompania honorowa oddała salwę pożegnalną.

R.Sz.

ź: Kurylowka.pl