Zatrzymano aż 9 praw jazdy!

Policjanci z Zespołu Ruchu Drogowego prowadzili działania „Prędkość” i „Trzeźwy poranek” na drogach powiatu leżajskiego. Funkcjonariusze skontrolowali ponad 600 kierujących, zatrzymali łącznie 9 praw jazdy.

Od 14 do 16 lipca br. na drogach powiatu leżajskiego trwała akcja „Prędkość”. Głównym jej celem było ograniczenie liczby kierujących, którzy przekraczają dozwolona prędkość. Policjanci zwracali również uwagę na stan trzeźwości kierowców oraz przestrzeganie przez nich innych przepisów ruchu drogowego.

Łącznie funkcjonariusze skontrolowali 147 pojazdów, ujawniając 70 wykroczeń zwianych z przekroczeniem prędkości. Jeden kierujący stracił prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym, a trzech kolejnych za kierowanie swoimi pojazdami po spożyciu alkoholu.

17 lipca br. w trakcie działań „Trzeźwy poranek” leżajscy funkcjonariusze ruchu drogowego skontrolowali 507 kierujących. Zatrzymali 5 praw jazdy za kierowanie pojazdem po spożyciu alkoholu.

Apelujemy do kierowców o rozsądek, odpowiedzialność na drodze i przestrzeganie przepisów dotyczących ograniczenia dopuszczalnej prędkości i nie wsiadanie za kierownicę swoich pojazdów po spożyciu alkoholu.

PROGRAM W TVP RZESZÓW

Zapraszamy do obejrzenia programu poświęconemu Gminie Leżajsk „Wprowadzamy zmiany”, który wyemituje TVP Rzeszów 20 lipca (czwartek) o godz. 21.00. Powtórka programu 26 lipca o godz. 17.30.

Wyrok w sprawie wypadku 10-latka. Kierownik budowy winny

Kierownik budowy uznany za winnego wypadku 10-letniego chłopca, który w Leżajsku wpadł do 24-metrowej studzienki. Sławomir K. dobrowolnie poddał się karze uzgodnionej z prokuratorem w wymiarze 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Skazany musi też zapłacić koszty sądowe swoje i małoletniego pokrzywdzonego. Wyrok Sądu Rejonowego w Leżajsku jest już prawomocny.

Do zdarzenia doszło 16 października ubiegłego roku na remontowanej ulicy Studziennej. 10-latek podczas spaceru z psem wpadł do źle zabezpieczonej, głębokiej studni. Dziecko wyciągnęli strażacy, chłopiec doznał poważnych obrażeń nóg, przeszedł skomplikowane operacje.

Jak ustalono w czasie śledztwa studzienka była przykryta jedynie tarczą znaku drogowego i betonowym elementem. Prokuratura oskarżyła Sławomira K. o niewłaściwy nadzór nad zabezpieczeniem studni znajdującej się na terenie budowy, a także nieumyślne narażenie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

ź: Radio Rzeszów

Kuba Kacprzak odwiedzi Muzeum Ziemi Leżajskiej

Bohater ubiegłorocznej akcji „Z buta na Rysy”, podczas której trwała zbiórka pieniędzy na ukończenie Centrum Terapii Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Osób Niepełnosprawnych „Koniczynka” wyruszył w kolejną nietuzinkową podróż.

Tym razem rozpoczął swoją podróż dookoła Polski, wystartował 26 czerwca 2017 roku, a na realizację celu daje sobie dwa miesiące. Co więcej, codzienny bieg to nie jedyna trudność, której chce stawić czoła.

Akcja „Walka Życia” zorganizowana jest dla Rafała Garbaciaka, który w październiku 2016 r. przeszedł rozległy udar niedokrwienny mózgu. Wydarzenie to zupełnie odmieniło codzienne życie Rafała i jego rodziny. Utracił władzę w prawych kończynach oraz zdolność mowy. Czeka go długa i kosztowna rehabilitacja.

Rafał i Kuba stoczą swoją Walkę Życia.

Rafał walczy o powrót do zdrowia, do roli ojca i męża, głowy rodziny. Kuba chce mu w tej walce pomóc. Podczas gdy Rafał codziennie stawia czoła trudnościom życia po udarze, Kuba codziennie będzie pokonywał maraton i brał udział w walce bokserskiej. W czasie jego biegu zbierane będą fundusze na dalszą rehabilitację Rafała.

WPŁATY MOŻNA UISZCZAĆ:
www.pomagamy.im/walkazycia

Rafał robi postępy. Początkowo miał sparaliżowane prawe kończyny i aparat mowy. Dziś jest już w stanie samodzielnie chodzić. Jednak wciąż nie może się sprawnie komunikować, używa tylko pojedynczych słów. Dalszy powrót do zdrowia wiąże się z kosztowymi zabiegami i profesjonalną opieką specjalistów. Zebranie powyższej kwoty umożliwi Rafałowi dalszą rehabilitację: pracę z fizjoterapeutą i logopedą, zakup ortez i programów pomocnych w terapii afazji oraz przede wszystkim wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne do specjalistycznych ośrodków.

Sam autor o sobie mówi:

Uważam, że przedsięwzięcie, którego się podjąłem, jest na tyle ciekawe, że powinna o nim usłyszeć cała Polska. Zależy mi na rozgłosie – im więcej odbiorców Walki Życia, tym większa szansa na uzbieranie funduszy na rehabilitację mojego kolegi. Niestety, mimo prób, nie udało mi się zainteresować nim ogólnopolskich mediów.

Na koniec chciałbym jeszcze zaznaczyć, że „Walka Życia” jest nie tylko biegiem charytatywnym. To akcja, która będzie promować pozytywny wizerunek boksu w całym kraju. Która pokaże, że to nie tylko sport walki – to również sposób na wzmocnienie charakteru i niesienie pomocy innym.

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź – Kuba Kacprzak

Kubę można spotkać będzie  osobiście w Muzeum Ziemi Leżajskiej o godz. 16:00

Ekspozycja multimedialna w piwnicach Muzeum Ziemi Leżajskiej

Muzeum Ziemi Leżajskiej podpisało umowę na wykonanie projektu budowlanego i wykonawczego związanego z adaptacją piwnicy mieszczącej się w oficynie południowo-wschodniej Zespołu Dworu Starościńskiego na cele ekspozycji multimedialnej. Niezbędne środki finansowe na sporządzenie powyższej dokumentacji przyznane zostały przez Zarząd Powiatu Leżajskiego.

Placówka przystąpiła także do Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Leżajsk na lata 2016-2023, co uprawniać będzie ją do ubiegania się o zewnętrzne środki finansowe na realizację powyższej inwestycji.

Głównym zadaniem planowanej inwestycji jest stworzenie – zarówno dla mieszkańców, jak i licznie przybywających do naszego powiatu turystów – przekazu zawierającego niezbędną wiedzę o historii Ziemi Leżajskiej na przestrzeni wieków tj. od czasów starożytności po czasy nowożytne, w których następowały lata rozkwitu i upadku. Ekspozycja zawierać będzie treści pozwalające poznać i zrozumieć dzieje Ziemi Leżajskiej w okresie kształtowania się państwa polskiego.

Całość ekspozycji będzie bazować na innowacyjnych, multimedialnych technikach audiowizualnych, wykorzystaniu makiet, plansz, wizualizacji oraz aranżacji przestrzennych. Prezentacja zostanie zorganizowana w taki sposób, aby poprowadzić widza przez kolejne wydarzenia historyczne, które będą połączone ze sobą w chronologicznie ułożony ciąg.

Utworzenie interaktywnej, multimedialnej ekspozycji będzie stanowić jedną z podstawowych usług kulturalno-turystycznych powiatu leżajskiego. Ekspozycja ta ma być nowoczesnym obiektem kulturowym, oferującym swoim odbiorcom niezapomniane przeżycia, które korzystnie wzmocnią wizerunek powiatu na arenie wojewódzkiej i ogólnopolskiej.

 

Rewitalizacja rynku – ciąg dalszy

Od kiedy samorządy zyskały możliwość finansowego wsparcia z Unii Europejskiej, wiele miast i miasteczek zamieniło własne rynki w ładne, odremontowane i przyjazne przestrzenie publiczne z fontannami, kawiarnianymi ogródkami itp. Słowem: rynki po rewitalizacji stały się miejscem przyjaznym, zachęcającym do spędzania wolnego czasu, gdzie widać urbanistyczny ład i gdzie na powrót stały się atrakcyjnym „sercem” miejscowości. Spełniają przy tym ważny cel społeczny – poprawiają jakość życia mieszkańców. W Leżajsku przez całe lata temat miejskiego rynku leżał odłogiem…

A czas nagli

Prawdopodobieństwo, że to ostatni dzwonek dopływu do Polski znaczących środków finansowych z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej jest spore. Bez względu na rozmaite zawirowania polityczne targające Unią, wyznacza koniec obecnej perspektywy budżetowej przypadający na schyłek roku 2020. Później, o ile UE przetrwa, zapuka jedna wielka niewiadoma. Nie wiadomo bowiem jakie działania i obszary będą mogły skorzystać z pomocy, na jakich zasadach, komu będzie ona udzielana i wreszcie, ile pieniędzy będzie w puli do podziału. Porównując perspektywy finansowe UE (z lat 2007-2013 i 2014-2020) można z całą pewnością stwierdzić, że o pieniądze unijne obecnie jest trudniej niż jeszcze parę lat temu. Na pytanie, kiedy będzie lepiej – jawi się jedynie słuszna odpowiedź: lepiej już było. Dlatego dzisiaj, dla miast takich jak Leżajsk, jedną z niewielu szans otwierających możliwości pozyskania znaczącego wsparcia finansowego (mowa o 90 proc. wartości inwestycji) są działania objęte wspólnym mianem – rewitalizacja.

Rynek

W samym centrum miasta istnieje teren, który mimo swojego położenia nie jest magnesem przyciągającym ludzi. A przecież przez wieki leżajski rynek, jak dziesiątki mu podobnych, był przestrzenią zdominowaną przez handel, ruch i wszechobecny gwar. Tutaj toczyło się życie miasta, wymiana informacji i niekończące dyskusje, tutaj przecinały się szlaki najważniejszych dla Leżajska dróg.  W latach 60. ubiegłego stulecia z rynku najpierw zniknął plac targowy, potem w ogóle przestał być placem – płytę porosła trawa i krzewy. Tak narodziły się leżajskie planty. Dzisiaj, gdy przyrynkowe sklepiki zamykają swoje podwoje w okolicach godziny 17-tej rynek zamiera – planty są puste, nie licząc stałych bywalców o niewyszukanych potrzebach, którzy przy okazji „spożywania” folgują sobie pod krzaczkiem na przemian z okolicznymi czworonogami.

Rynek – opis stanu

Układ urbanistyczny wyznaczony został na bazie regularnego prostokąta (o powierzchni 14.270 m2) z bokami zwieńczonymi pierzejami kamienic od strony południowej, zachodniej i północnej. Parter kamienic zdominowały usługi i handel, piętra mają funkcję mieszkaniową. Część wschodnią rynku wypełnia nieregularny masyw zieleni skweru ks. St. Lubasa, w otoczeniu którego ulokowano: ratusz (XIX w.), kościół farny wraz z wieżą dzwonnicą i plebanią (XVII w.), budynek „Proświty” (XIX w.) oraz kościół greko-katolicki (XIX w.). Jednolitą formę przestrzenną rynku burzy rondo łączące wojewódzkie i lokalne ciągi komunikacyjne.

Konkurs

Do miasta zawitała szansa na sfinansowanie opracowania zagospodarowania obszaru rynku ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. W październiku 2016 r. w ratuszu rozpisano konkurs urbanistyczny. W założeniach podkreślono, że rynek powinien otrzymać takie funkcje, które pozwolą mu stać się miejską atrakcją: „(…) dialog, między tym co historyczne, a tym co współczesne powinien spowodować, że stanie się on wizytówką miasta, przyjazną dla mieszkańców i przyciągającą przyjezdnych. Nowe oblicze rynku powinno mieć charakter kameralnego i eleganckiego wnętrza w skali miasta. Płyta (…) stać się miejscem spotkań, miejscem na urządzenie zieleni, a także organizacji imprez historycznych, artystycznych, społecznych”. Organizatorzy konkursu wprowadzili ograniczenia finansowe określając całkowitą wartość robót rewitalizacyjnych na maksymalną kwotę 5 min zł (środki zewnętrzne 90 proc, środki własne 10 proc.). Wpłynęły prace przygotowane przez trzy pracownie architektoniczne: z Niska, Warszawy i Kielc. Prezentujemy je – rzuty, wizualizacje oraz opisy z niewielkimi skrótami – w wersji przedstawionej przez autorów koncepcji.

Rynek po niżańsku

Pracownia Archigraf z Niska zaproponowała: „Głównym założeniem zmian płyty rynku jest (…) wprowadzenie w kolorystyce posadzki systematycznych podziałów (…) zakłada się wymianę kostki. W części południowej i południowo-wschodniej (płyty rynku – przyp. red.) oraz w północnej części skweru zakłada się zwolnienie ruchu oraz wykonanie nawierzchni z płyt granitowych wraz z kamiennymi krawężnikami. Ponadto w każdym miejscu związanym z wjazdem w strefę ograniczenia prędkości zastosowano oddzielenie nawierzchni asfaltowej od płyt kamiennych z użyciem innej kolorystyki i ułożenia. Powierzchnie ruchu pieszych – z kostki o różnej kolorystyce i rozmiarach.
Pod względem funkcjonalnym płytę rynku poddano zasadniczej zmianie. Koncepcja zakłada zgrupowanie miejsc zielonych w poszczególnych stronach płyty rynku, a część centralną pozostawia przestrzenią przeznaczoną do ruchu pieszych oraz do aktywizacji charakterystycznego miejsca w mieście.
W celu podniesienia prestiżu miejsca zakłada się wykonanie fontanny posadzkowej. Projekt zakłada również nową lokalizację budynku małej gastronomii w centralnej płycie rynku (…). Budynek prosty w formie, murowany z dużymi powierzchniami przeszklonymi. Projekt zakłada likwidację parkingu w centralnej części rynku oraz rozlokowanie miejsc parkingowych prostopadle wzdłuż pierzei południowo-wschodniej i południowej. (…) Dodatkowo koncepcja zakłada możliwość czasowego parkowania równolegle do chodnika pierzei południowej (…). Kolejnym założeniem (…) jest rozbudowa toalety publicznej (…). Zakłada się nadbudowę części podziemnej o część nadziemną w celu zapewnienia dostępu do toalet osobom niepełnosprawnym. (…) w elewacji wschodniej (…) toalety, przewidziano wykonanie drewnianych siedzisk, które mają służyć również jako stojak na rowery. W tej części płyty rynku zakłada się zachowanie jak największej ilości drzew wysokich i wkomponowanie ich rozmieszczenia w nowoczesną siatkę ścieżek i utwardzeń. (…) Wszystkie założenia mają na celu zmianę statusu płyty rynku z miejsca służącego jedynie do przemieszczania się, na miejsce, w którym każdy znajdzie coś, co zatrzyma go chociaż na chwilę. Mała gastronomia, bliskość zieleni oraz wygodne i funkcjonalne elementy małej architektury mają sprawić, że miejsce stanie się faktycznym centrum miasta.

 

Rynek po warszawsku

Zespół architektów z Warszawy zaproponował następujący pomysł: „Osnowę koncepcji stanowi główna oś (…) łącząca centralną część płyty rynku, rondo oraz nowe miejsce lokalizacji pomnika Króla Władysława Jagiełły (skwer ks. Lubasa – przyp. red.). (…) Zgodnie z układem (…) przestrzeń rynku została ujednolicona poprzez regularny układ elementów nawierzchni z płyt kamiennych przylegających do wszystkich jego pierzei. Dodatkowo w nawierzchni placu zaprojektowano regularne, oparte na siatce kwadratów, nasadzenia małych drzew. Główny element kompozycyjny stanowi fontanna posadzkowa zlokalizowana w centralnej części rynku. (…) Wokół fontanny zaprojektowano kwaterowe, wyniesione murki betonowe z drewnianymi siedziskami i murawą rekreacyjną podbudowaną liniowymi, zwartymi nasadzeniami krzewów. Kolejny istotny element stanowi niewysoka, stożkowata fontanna zlokalizowana na rondzie, które od płyty rynku oddzielone zostało trapezowym kolistym murkiem z betonu architektonicznego. (…). Powstały w tym rejonie niewielki plac z długą ławą z oparciem stanowi zamknięcie osi i przysłonięcie wejścia do szaletu miejskiego. (…) przewiduje się również przesunięcie krzyża oraz drobną korektę układu ścieżek (…).

Ogólna analiza (…) pozwoliła wysnuć wniosek, że w części zachodniej (…) rynku drzewostan nie przedstawia dużej wartości dendrologicznej (…) i kompozycyjnej (szczątkowe elementy układu, nieregularne korony, przypadkowe dosadzenia).

Rynek po kielecku

Pracownia Architektoniczna Format z Kielc przedstawiła następującą koncepcję: „Obszar rynku głównego (…) od zachodniej strony ograniczony zostanie parkingiem przeznaczonym na 30 miejsc postojowych (w tym miejsca dla niepełnosprawnych) oddzielony barierą akustyczną w postaci zieleni wysokiej i tzw. ogrodem wertykalnym. Od północnej strony ograniczony jest ulicą stanowiącą przedłużenie ul. Rzeszowskiej, od której oddzielony został pasem zieleni izolacyjnej, z rozmieszczonymi ławkami i siedziskami. W narożniku północn-ozachodnim zlokalizowano parking rowerowy. Od strony południowej przewidziano miejsca na ogródki kawiarniane, ze względu na możliwość powiązania ich z przyległymi lokalami usługowymi znajdującymi się w południowej pierzei rynku. Zachodnia część płyty rynku, znajdująca się w lekkim obniżeniu w sposób łagodny łączy się z obszarem placu przed pomnikiem Władysława Jagiełły. Opadający teren w kierunku zachodnim został wykorzystany do urządzenia atrakcyjnego wizualnie kaskadowego układu elementów wodnych i fontann posadzkowych.
Wnętrze placu wykończone zostało nawierzchnią z wielkogabarytowych płyt betonowych rozdzielanych równoległymi pasami płyt betonowych drobnowymiarowych o fakturze kamienia łupanego.

Otwarta przestrzeń pozwoli na organizację różnorodnych imprez, jarmarków, instalację sceny na potrzeby koncertów (…). Powierzchnia ta również pozwala na montaż w dowolnym układzie stolików, ław i drzew w donicach tworzących tzw. salonik miejski, czy czasowych ekspozycji i imprez okolicznościowych.

Elementem łączącym strefę rynku głównego i placu przed pomnikiem Władysława Jagiełły (pomnik ma stanowić zwieńczenie „ślepej” ul. Piekarskiej – przyp. red.) będzie wodny plac zabaw, przyciągający najmłodszych mieszkańców oraz oczko wodne ukształtowane w kaskadową wielopoziomową rzeźbę wodną, która dzięki swojej formie, podświetleniu nada wyjątkowy i niepowtarzalny charakter całemu obszarowi rynku. (…) Zachodnio-północnej części rynku (skwer ks. St. Lubasa przyp. red.) nadano kameralny i intymny charakter, otaczając zielenią, lokalnie tylko utwardzając nawierzchnią (…) naprzeciw Urzędu Miejskiego zlokalizowano niewielkie oczko wodne, przy którym powstanie makieta rynku odlana w żeliwie. (…) szalet zostanie przebudowany w taki sposób, aby wejście znajdowało się od ul. Jarosławskiej, z dachem przykrytym warstwą zieleni. Infrastruktura techniczna (czerpnie i wyrzutnie wentylacji, wywietrzniki instalacji itp.) zostanie przebudowana i wyprowadzona w stronę ul. Jarosławskiej. (…)
Do skweru zaprojektowano dodatkowe dojście kameralnymi schodkami od strony ul. Górnej (…) Północno-zachodni narożnik rynku wykorzystany będzie do zlokalizowania uporządkowanego parkingu dla samochodów (…)

Zieleń w postaci drzew, krzewów, traw, rabat ozdobnych będą istotnym elementem tworzącym nastrój na terenie całego obszaru. Dodatkową funkcją o ogromnym znaczeniu w tym szczególnym przypadku jest funkcja izolująca. Zieleń wysoka i niska będzie miała za zadanie oddzielić przecinający rynek ciąg komunikacji kołowej od placów i skwerów pod względem zarówno akustycznym jak i wizualnym. (…) Nietypowym zabiegiem stylistycznym będzie stworzenie „ogrodów wertykalnych” w miejscach szczególnie narażonych na niekorzystne oddziaływanie ruchu (…) Ściana ogrodu wertykalnego od strony ronda posłuży do wykonania podświetlanego napisu LEŻAJSK, który wraz z herbem miasta umieszczonym na kole ronda będzie w sposób jednoznaczny identyfikował to miejsce.

Skorygowano układ komunikacyjny likwidując parking naprzeciw ulicy Piekarskiej i rozbudowując parkingi w północnej i wschodniej części rynku. Komunikacja kołowa wzdłuż południowej pierzei ma zostać ograniczona do minimum (dostawy, służby porządkowe itp.) (•••)• Bilans miejsc parkingowych w obrębie rynku pozostanie bez zmian.

Nawierzchnię rynku będą stanowić wielko-powierzchniowe płyty betonowe w kolorze jasnoszarym, uzupełniane drobnowymiarowymi płytkami betonowymi o fakturze łupanej, w kolorze ciemnoszarym. Całość tworzyć będzie układ równoległych pasów, w które wpisane będą elementy małej architektury. Posadzka placów została zintegrowana z miejskimi meblami tzn. w sposób naturalny zostały w niej zaprojektowane „wyrastające” ławki, fontanny, stoliki i zieleń. W posadzkę wbudowane będą pasma świetlne tworzące iluminację po zmroku, ułatwiającą komunikację, wbudowane zostaną również punkty przyłączeniowe mediów w miejsca planowanej lokalizacji ogródków restauracyjnych, sceny. (…)

Wzdłuż południowej pierzei rynku oraz częściowo przy północnej przewidziano miejsce do lokalizowania przez najemców ogródków kawiarnianych i restauracyjnych. Stworzenie takiej lokalizacji będzie impulsem do intensyfikacji w tym rejonie rynku usług gastronomicznych (…). Miejsca przeznaczone pod ogródki zostaną wyposażone w posadzkowe przyłącza mediów.

Całość terenu zostanie oświetlona lampami niskimi, lampami posadzkowymi i oświetleniem montowanym w fontannach w sposób umożliwiający strefowanie i częściowe wygaszanie terenu stosownie do potrzeb. Przewidziano opcję montażu iluminacji na elewacjach kamienic zlokalizowanych wokół rynku, która może być realizowana w dalszych etapach rewitalizacji miasta”.

Zwycięska koncepcja architektów z Kielc spotkała się z zanegowaniem przez osoby prowadzące działalność gospodarczą w obrębie rynku. Zakwestionowane zostały: układ komunikacyjny (wyłączenie wlotu ul. Piekarskiej do ronda, ograniczenie ruchu kołowego wzdłuż pierzei południowej, likwidacja parkingu przy rondzie), likwidacja plant na płycie głównej oraz budowa fontanny. Przebudowa rynku – zdaniem przedsiębiorców – spowoduje upadek okolicznego handlu i usług, dlatego jakiekolwiek zmiany nie powinny obejmować układu komunikacyjnego (dróg i parkingów). Z tego względu najlepszym pomysłem jest status quo, a jeśli już coś zmieniać, to najbliżej im do „koncepcji warszawskiej”.

Odmienne stanowisko wyraziły służby konserwacji zabytków, które: w obrębie rynku widzą potrzebę ograniczenia ruchu samochodów i tworzenia terenów zielonych (ogrodów). Z trzech koncepcji urbanistycznych nadesłanych na konkurs do dalszych prac zarekomendowano „koncepcję kielecką” acz z uwagami. Po pierwsze, zieleń na płycie głównej powinna podkreślać układ geometryczny rynku poprzez nasadzenia niewysokich drzew liściastych wzdłuż pierzei południowej, zachodniej i północnej, przy jednoczesnej likwidacji zieleni izolacyjnej typu „ogrody wertykalne”. Zieleń wysoką dopuszczono wyłącznie na skwerze ks. Lubasa. Po wtóre, na płycie głównej należy ograniczyć do niezbędnego minimum ruch samochodów (pierzeja południowa), jednocześnie dopuścić włączenie ul. Piekarskiej do ronda i utrzymać parking przy pierzei zachodniej, ale bez murku oddzielającego go od płyty głównej.

Podobnie nie do zaakceptowania dla konserwatorów jest murek wokół ronda. Z fontanny głównej (jeżeli już ma powstać) należy usunąć część kaskadową. Nawierzchnia płyty rynku powinna być wykonana z niewielkich powierzchniowo płyt betonowych poprzecinanych pasami z kostki granitowej na osi północno-południowej i wschodnio-zachodniej.
W takim stanie uzgodnień projekt trafił na biurka projektantów, którzy oprócz spraw urbanistycznych i małej architektury muszą zaprojektować również przebudowę sieci podziemnych: kanalizacji sanitarnej, deszczowej i energetycznej.

Wniosek aplikacyjny ze skargą w tle

W ramach rewitalizacji przestrzeni publicznej miasto przygotowuje się do złożenia jednego wniosku obejmującego: przebudowę rynku, adaptację zabytkowej wieży farnej na wieżę widokową, przebudowę ulicy Mickiewicza na odcinku od rynku do skrzyżowania z ul. Skłodowskiej, przebudowę skrzyżowania ulic Skłodowskiej, Mickiewicza i placu Dworcowego, przebudowę placu przed MCK, przyległego do ul. Mickiewicza. Wybór projektów w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego ma charakter konkursowy i dopiero po jego rozstrzygnięciu będzie można mówić o realnym wymiarze inwestycji.
Tymczasem część przedsiębiorców z okolic rynku wniosła do sądu administracyjnego skargę na uchwałę rady miejskiej w sprawie rewitalizacji miasta, domagając się jej uchylenia. Rynek w nowej odsłonie nie podoba się.

AJ> Biuletyn Miejski (Czerwiec 2017)

Leżajsk będzie miał swój Hejnał!

Już ósmego lipca, w samo południe, po wybiciu dwunastego gongu, z wieży ratuszowej rozlegną się inauguracyjne dźwięki leżajskiego hejnału. Jego autorem jest Michał Grzywna – muzyk związany z Orkiestrą Reprezentacyjną w barwach 20 Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego. 26 czerwca uchwałą Rady Miejskiej kompozycja Michała Grzywny została oficjalnie uznana za hejnał Miasta Leżajska.

Utwór będzie wykonywany dwojako: w wersji zegarowej, codziennej (trąbka solo, do odtwarzania z wieży ratuszowej) i w wersji uroczystej – dłuższej, na trzy trąbki (przy okazji świąt, rocznicowych obchodów itp.). W nagraniu hejnału uczestniczyli trzej trębacze: Damian Tryka, Tomasz Machura – obydwaj z Orkiestry Garnizonowej Rzeszów i Paweł Kycia.

Na razie hejnał będzie odtwarzany raz dziennie – w południe, w przyszłości być może też wieczorem. Ostateczna decyzja zależy od reakcji mieszkańców. Hejnału będzie można posłuchać również na stronie Urzędu Miejskiego.

 

Z Andrusem po Leżajsku

Po dwóch dniach reżysersko-filmowej harówki, zmagania się z ciężkim operatorskim sprzętem, krnąbrnymi gapiami i tak zwanymi łowcami autografów wiadomo już co tak naprawdę zainteresowało pana Andrusa i reżysera Paulukiewicza w niegdyś galicyjskim miasteczku Leżajsk.

Były efektowne ujęcia – z drewnianym bujanym koniem – w ogródku jordanowskim, na cmentarzu żydowskim, pod wielkim krzesłem przy MCK; były kręcone sceny z ułanami na rynku i wzdłuż ulicy Mickiewicza. Ekipa telewizyjna gościła również w Muzeum Ziemi Leżajskiej, browarze i u pewnej intrygującej artystki z magicznie brzmiącej ulicy – Wałowej.

Były też azalie…..Doprawdy trudno uwierzyć, że wszystko to ma zmieścić się w niespełna dwudziestominutowym odcinku. Tym bardziej, że mają być jeszcze dokręcone sceny z klasztoru i cmentarza. Jest jeszcze kilka scen objętych tajemnicą (ponoć robiących wielką różnicę), o których nikt – przed oficjalną wrześniową emisją – nie ma prawa się wypowiadać.