Pierwszych pożytków z eksploatacji energii elektrycznej Leżajsk doświadczył jeszcze przed drugą wojną światową. Prekursorem leżajskiej elektryfikacji był ponoć – według relacji najstarszych i nieżyjących już pracowników RE w
Leżajsku – miejscowy tartak, w którym pomysłowi, żyjący z duchem czasów zarządcy zainstalowali dwie wytwarzające prąd maszyny parowe.

I chociaż moc tych urządzeń nie wprawiała w osłupienie, pozwalała z powodzeniem zasilać w energię cały tartak, klasztor, siedzibę władz miejskich, kino i domy zamożniejszych, wpływowych mieszkańców miasta. Reszta Leżajszczan, aż do początków lat pięćdziesiątych, tonęła jeszcze w średniowiecznych mrokach, posiłkując się od czasu do czasu blaskiem lamp naftowych i pełgającym światłem świeczek. Elektryfikację na większą skalę rozpoczęto w mieście dopiero w roku śmierci Józefa Stalina – w 1953. Wtedy to do Leżajska od Sarzyny doprowadzono napowietrzną linię średniego napięcia L.15 kV.

Linia zrealizowana była na bardzo malowniczych drewnianych słupach o przewodach (dla wtajemniczonych) AFL-50 mm2, z izolacją typu LSD. Równocześnie przy ulicy Mickiewicza ustawiono stację transformatorową i drugą podobną przy Zakładach Tytoniowych. Stacje te zasilały większość obiektów w mieście. Tak wspominał okres elektryfikacji Leżajska mgr inż. Jan Świętoniowski – długoletni pracownik i Dyrektor Zakładu Energetycznego w Rzeszowie: Leżajsk był elektryfikowany w całości ze środków inwestycyjnych Zakładu Sieci Elektrycznych w Rzeszowie i realizowany fizycznie przez brygady Oddziału Wykonawstwa Inwestycyjnego.

Trzeba zauważyć, że mieszkańcy żywo interesowali się problemami dostarczania energii do domów, gdyż już widzieli to dobrodziejstwo u innych, którzy wcześniej mieli światło z elektrowni przy tartaku. Na podkreślenie zasługuje fakt, że początkowo całe miasto było zasilane tylko z dwóch stacji transformatorowych o mocy transformatorów około 160 kVA każdy i że to wystarczało na ówczesne potrzeby (dla porównania obecnie w mieście znajdują się łącznie
z przemysłowymi 73 stacje transformatorowe). Zwiększająca się ilość zelektryfikowanych miejscowości powiatu leżajskiego wymusiła konieczność powołania do życia stałej placówki do nadzoru pracy wybudowanych urządzeń elektroenergetycznych.

W Dyrekcji Zakładu Sieci Elektrycznych Rzeszów zapadła decyzja o utworzeniu w Leżajsku filii Posterunku Energetycznego w Przeworsku, co można uznać za faktyczny początek administrowania energetyką na miejscu. W 1953 powstał więc pierwszy Posterunek Energetyczny z siedzibą w kamienicy w Rynku, którego pierwszym kierownikiem był Kazimierz Cieśla. W roku 1968 przy ulicy Sanowej Bocznej, obecnie Polnej, wybudowano pierwszą stację 110/15 kV o mocy 6,3 MVA. Zasilanie podłączono do niej z biegnącej niedaleko linii 110 kV relacji Stalowa Wola-Sarzyna-Munina. Wtedy też można było pokryć zapotrzebowanie mocy dla okolicznych miejscowości, gdzie cały czas trwały prace elektryfikacyjne. Równolegle z budową Głównego Punktu Zasilającego Leżajsk wybudowano
obiekty Posterunku Energetycznego, gdzie umiejscowiono biuro, zespoły pogotowia energetycznego,
pomieszczenia socjalne, podręczny magazynek i garaże na samochody.

Historia Rejonu Energetycznego w Leżajsku to w dużej mierze historia szczęśliwych zbiegów okoliczności. Rejon Energetyczny w Leżajsku prawdopodobnie nigdy by nie powstał gdyby nie pewna gierkowska reforma administracyjna, przeprowadzana w Polsce w połowie lat siedemdziesiątych W jej efekcie znikły powiaty, pojawiły się nowe mniejsze województwa i utworzono gminy. Zmieniła się również mapa administracyjna rejonów energetycznych.

Leżajsk w tym czasie rósł w siłę, systematycznie się rozwijał – funkcjonowały już: ZOPW „Hortex”, Sylikaty, Zakłady Tytoniowe, filia Huty Stalowa Wola, Tartak, Cepelia; w fazie budowy był browar, szpital, w niedalekiej przyszłości miał powstać Hortex II i kilka mniejszych zakładów. Akurat wtedy dyrekcja Zakładu Energetycznego Rzeszów podjęła decyzję o powołaniu nowego Rejonu Energetycznego. Kandydatami były wówczas dwa miasta – Łańcut i Leżajsk. O tym, że pierwszego stycznia 1976 r.

Rejon Energetyczny został utworzony właśnie w Leżajsku ostatecznie zadecydowała determinacja ówczesnych władz miejscowych. Finalne rozmowy w ratuszu pomiędzy dyrekcją Zakładu Energetycznego Rzeszów a naczelnikiem miasta Kazimierzem Kuźniarem przypieczętowały decyzje i tym samym RE Leżajsk rozpoczął swoją statutową działalność.

Pierwszą jego siedzibą był barak po Nadleśnictwie przy ulicy Sandomierskiej w Leżajsku. W tamtym pionierskim czasie w skład Rejonu wchodziły urządzenia energetyczne w czterech miastach: Leżajsku, Łańcucie, Nowej Sarzynie i Sokołowie Młp. oraz w trzynastu gminach: Białobrzegi, Czarna, Grodzisko Dolne, Kuryłówka, Leżajsk, Markowa, Łańcut, Nowa Sarzyna, Rakszawa, Raniżów, Sokołów Młp., Żołynia i Kamień. Liczbę odbiorców energii elektrycznej szacowano na około 57 tysięcy. Do zasilania obsługiwanego terenu wykorzystywano 2672 km linii energetycznych napowietrznych i 452 km podziemnych.

Dla zaspokojenia ciekawości co bardziej dociekliwych można dodać, że przepływ energii do odbiorców zapewniały 874 stacje transformatorowe o łącznej mocy 148 MVA a z ogólnej liczby 3207 km linii energetycznych największą część stanowiły sieci niskiego napięcia zaopatrujące w energię domy i drobniejszych odbiorców usługowo-przemysłowych. W strukturze RE Leżajsk funkcjonowały wówczas cztery Posterunki Energetyczne: w Leżajsku, Łańcucie, Sokołowie i Sarzynie, później zorganizowano jeszcze w Rakszawie i przyłączono Posterunek Rudnik. Pierwszym kierownikiem Rejonu Energetycznego, urzędującym do 1978 roku był inż. Adam Oracz zaś kierownikiem Rejonowej Dyspozycji Ruchu i później kierownikiem technicznym RE – Stanisław Baran. Kazimierz Balawender, wtedy dwudziestopięciolatek, który w 1978 przejął kierownictwo RE po inżynierze Adamie Oraczu i trwa na tym
stanowisku do dzisiaj, tak wspomina swoje kierownicze początki: Firma musiała sprostać wymaganiom tamtych czasów, a my byliśmy młodzi i ambitni i wiedzieliśmy o tym, że nie możemy zawieść.

Do dziś mam w pamięci słowa dyrektora Kazimierza Szczepańca, który po mianowaniu mnie na kierownika Rejonu – nomen omen w prima aprilis – pierwszego kwietnia 1978 roku powiedział mi na odchodne: „Zostawiam tu pana,
jest pan młody i musi sobie poradzić”. Trudne to było wyzwanie, ale optymizm i młoda zgrana załoga dawała nadzieję na każdy dzień, a dyrekcja z Rzeszowa wyznaczała zadania na kolejne miesiące i lata. Cóż to były za czasy, cieszyliśmy się z każdego rozwiązanego problemu. Na pierwszy plan wysuwała się sprawa organizacji brygad sieciowych i pogotowia energetycznego, gdyż w oparciu o nie mogliśmy stawiać czoła awariom i obowiązkowym zabiegom eksploatacyjnym, w tym również remontom sieci, stacji transformatorowych i innych. Początki były marne, dysponowaliśmy garstką ludzi, kiepskimi starymi samochodami typu: „Gaz”, „Muscel”, ciężarowa rumuńska „Carpatia”, jakiś „ŻuK”, „Nysa” itp. Był jakiś sprzęt wspomagający telefony MB (na korbkę) i radiotelefony lampowe.

Zaplecza prawie żadnego, barak po Nadleśnictwie przy ulicy Sandomierskiej jako budynek administracyjny i pomieszczenia dla brygad, budynek PE przy ulicy Polnej, gdzie mieściła się dyspozycja, pogotowie energetyczne i warsztat samochodowy. Podległy posterunek w Łańcucie w budynku byłej elektrowni miejskiej, w Sokołowie pomieszczenie w domu prywatnym, w Sarzynie pomieszczenie w bloku mieszkalnym. To całe zaplecze na starcie Rejonu, ale był zapał do działania.

Dzisiaj, po przeszło czterdziestu latach swojej działalności, Rejon Energetyczny w Leżajsku jest placówką zahartowaną pod każdym względem, nowoczesną z rozbudowaną bazą i Biurem Obsługi Klienta – konkurencyjną i działającą w zgodzie z najwyższymi międzynarodowymi standardami. Ale jak mówi Kazimierz Balawender w swojej jubileuszowej książce: „Wspomnienia 1976 – 2016. 40 lat Rejonu Energetycznego w Leżajsku” – To nieprawda, że energetyka to tylko biznes, to mądre współdziałanie człowieka z naturą, podpatrywanie jej możliwości i wykorzystywanie jej dla naszych potrzeb. Energetyka to skomplikowana maszyneria różnych dziedzin, ukształtowana ręką człowieka niezbędna dziś do poznawania nowych zjawisk, technologii i bytu ludzi na ziemi. To nieustanna globalna rywalizacja o pozyskiwanie coraz to innych możliwości energetycznych świata. Dystrybucja energii elektrycznej do potrzebujących i niepotrafiących już dzisiaj bez niej żyć społeczeństw, to w uproszczeniu krwioobieg organizmu, bez którego nie jest w stanie funkcjonować żaden organ i tę misję wypełnia dziś energetyka.

ź: Biuletyn Publiczny Leżajsk