Emocje związane z zamiarem likwidacji Zespół Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Nowej Sarzynie nie gasną. Los placówki wydawał się przesądzony. Mimo apeli nauczycieli, rodziców i uczniów decyzja zapadała. Wszystko świadczyło o tym, że to już koniec batalii o szkołę. W sprawie interweniował jednak poseł Jerzy Paul, któremu udało się uzyskać zapewnienie władz powiatu, że szkoła nie zostanie zlikwidowana.

Uchwała o zamiarze likwidacji szkoły średniej w Nowej Sarzynie została przegłosowana 22 grudnia na XIX sesji Rady Powiatu Leżajskiego 8 głosami. Przeciwko zagłosowało 6 radnych, wstrzymało się 5. Zgodnie z zapisami uchwały placówka do której starostwo musi dopłacać ponad milion złotych miała zostać zlikwidowana z dniem 31 sierpnia 2016 roku.

Tuż po podjęciu przez radnych powiatowych decyzji o zamiarze likwidacji szkoły władze Nowej Sarzyny zapewniały, że zrobią wszystko by placówkę uratować. – W planach jest, aby Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Nowa Sarzyna wzmocnione nauczycielami, ludźmi którzy mają doświadczenie w zarządzaniu podjęło się prowadzenia szkoły w taki sposób aby uczniowie, którzy nadal się w niej kształcą mogli spokojnie zakończyć naukę. Przy odpowiedniej promocji uczniowie gimnazjum z naszej gminy będą chcieli kontynuować naukę w tej szkole. Plan ten uda się zrealizować jeżeli będą odpowiednie osoby, mam na myśli dyrektora, który będzie dobrym menadżerem. Takie rozwiązanie wymusza potrzeba w której się znaleźliśmy, bo generalnie prowadzenie szkoły średniej nie jest zadaniem własnym gminy. Stąd też plan, aby najpierw stowarzyszenie poprowadziło placówkę. Natomiast jeśli okaże się, że szkoła ruszyła i będą nabory to w dalszej perspektywie gmina przejmie szkołę jako organ prowadzący – deklarowała wówczas sekretarz miasta i gminy Nowa Sarzyna Danuta Pinderska.

Nauczyciele, uczniowie i rodzice nie kryli rozczarowania obwiniając władze za brak działań i lekceważenie. W sprawie interweniował poseł Jerzy Paul. 12 stycznia, po wielu rozmowach zarówno z władzami powiatu, jak i województwa poseł poinformował, że udało się uratować placówkę. – Po wielu konsultacjach i rozmowach z przedstawicielami Starostwa Powiatowego, Urzędu Wojewódzkiego udało mi się uzyskać zapewnienie, że nabór do klas pierwszych w przyszłym roku szkolnym będzie bez przeszkód kontynuowany. Ta szkoła jest potrzebna i nawet gdyby nie udało się jej prowadzić w takiej formie jak obecnie to na pewno przejęłoby ją stowarzyszenie – zapewnia poseł Jerzy Paul.

– Teraz istotną sprawą jest wyciszenie emocji, skupienie się na promocji tej szkoły w środowisku, tak aby nabór do klasy pierwszej we wrześniu tego roku był udany – uzupełnia sekretarz Pinderska.

ź: http://sztafeta.pl/nowosarzynska-szkola-uratowana/