W związku z tekstem Pana Stanisława Klina, przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” – zamieszczonym na stronie www.solidarnosc.rzeszow.org.pl – opisującym niekorzystne działania władz miasta Leżajsk wobec Miejskiego Zakładu Komunalnego Sp. z o.o., pragnę sprostować oczywiste przekłamania i nieścisłości.
Na przełomie grudnia 2014 r. i stycznia 2015 r. udało się w MZK przeprowadzić restrukturyzację wynagrodzeń. Objęto nią głównie członków rady nadzorczej i zarządu. O ile koszt rocznych wynagrodzeń tych organów przed restrukturyzacją kształtował się  na poziomie 530 tys. zł, to po jej przeprowadzeniu zamknął się kwotą 270 tys. zł.

Powstałe 260 tys. zł oszczędności można więc było przeznaczyć bez szkody dla finansów spółki m.in. na obniżenie cen wody i ścieków dla mieszkańców. Na marginesie: roczny ubytek w przychodach MZK z tego powodu nie przekroczy 40 tys. zł. Również w ramach środków wygospodarowanych w wyniku restrukturyzacji sfinansowane zostały podwyżki płac dla najniżej uposażonych pracowników spółki.
Miejski Zakład Komunalny Sp. z o.o. nie jest sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem, ale stanowi istotną część tkanki miejskiej odpowiedzialnej za funkcjonowanie miasta. W całej historii III RP Leżajsk nigdy nie był na tak ostrym zakręcie jak w 2015 r. Brak prawnej zdolności do spłaty kredytów i uchwalenia budżetu przez miasto zaskutkował budżetem zastępczym, w którym wykreślone zostały własne zadania inwestycyjne. Tymczasem miasto otrzymało 700 tys. zł dotacji na przebudowę infrastruktury drogowej pod warunkiem, że wniesie co najmniej tyle samo środków własnych. Wobec braku zdolności kredytowej i realnej groźby utraty 700 tys. zł  zadecydowałem o sięgnięciu po dywidendę z zysków MZK. Dzięki temu przebudowany zostanie w tym roku istotny fragment miejskiego układu komunikacyjnego o długości ok. 1 km.
Byłbym ostatnią osobą, która wyciągałaby rękę po dywidendę, gdyby wiązało się to z zagrażaniem stabilności finansowej spółki. Wprost przeciwnie, wszystkie wskaźniki ekonomiczne pokazują, że sytuacja MZK jest zadowalająca, czego najlepszym dowodem są kilkumilionowe nadwyżki lokowane w bankach. Wypłata dywidendy w żadnym wypadku nie zagrozi również realizacji planu inwestycji i remontów spółki. Ich tegoroczna wartość nie odbiega od tej z lat poprzednich.
Burmistrz Leżajska
Ireneusz Stefański