Wspólne działania policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku i funkcjonariuszy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie doprowadziły do rozbicia szajki handlującej dopalaczami na terenie powiatu leżajskiego. Zatrzymano czterech mieszkańców Leżajska w wieku od 32 do 46 lat. Zabezpieczono trzy maszyny do gier hazardowych i 135 działek tzw. dopalaczy.
Na trop mężczyzny trafili policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku, którzy od dłuższego czasu pracowali nad tą sprawą. Ustalili osoby zamieszane w handel dopalaczami na terenie powiatu leżajskiego oraz ich wzajemne powiązania.

Następnie na podstawie zebranych informacji funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku i Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie weszli do pomieszczeń byłego lokalu „7777” w Leżajsku. W trakcie jego przeszukania znaleźli 120 działek tzw. dopalaczy, które ukryte były w pucharach w pomieszczeniu socjalnym oraz 3 maszyny do gier hazardowych.

W toku dalszych czynności policjanci dokonali zatrzymań czterech mieszkańców Leżajska w wieku od 32 do 46 lat, którzy zamieszani byli w ten nielegalny proceder. U jednego z nich w trakcie przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli 15 działek tzw. dopalaczy gotowych do sprzedaży.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że całym procederem kierował 37-letni mieszkaniec Leżajska. Pozostali trzej mężczyźni odpowiedzialni byli za przygotowywanie i dystrybucję gotowych działek dopalaczy na terenie powiatu leżajskiego.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Leżajsku. Czterech podejrzanych usłyszało zarzuty wprowadzania do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji. Za ten czyn grozi im kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Wobec trzech podejrzanych Prokurata Rejonowa w Leżajsku zastosowała dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Wobec jednego z podejrzanych Sąd Rejonowy w Leżajsku zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.

ź: KPP Leżajsk