Potok Jagoda, zwany pieszczotliwie przez tubylców „Jagódką”, to tylko z pozoru niewinny, wijący się niemrawo przez leżajskie zakamarki strumyk. Ma on też swoje drugie, zgoła odmienne oblicze, szczególnie na odcinkach zabudowanej części miasta, gdzie w porach bardziej wzmożonej aktywności deszczu przeradza się w źródło lokalnych podtopień. W październiku 2003 roku Miasto za kwotę 60 tysięcy zł zleciło wykonanie konserwacji potoku Jagoda na odcinku od ulicy Siedlanka do torów kolejowych. Umocniono wówczas dno i skarpy potoku płytami betonowymi oraz opaską z faszyny (powiązanej ze sobą wikliny). Na długo to jednak nie wystarczyło, bo poszerzające się w szybkim tempie powierzchnie utwardzone ulic, placów, parkingów oraz terenów posiadłości prywatnych znacznie zwiększyły ilość wód opadowo-roztopowych wpływających do rzeczki. Dlatego znowu konieczna była jej regulacja.

Działka i wody potoku są własnością Skarbu Państwa, w którego imieniu działa Marszałek Województwa Podkarpackiego. Zarząd nad potokiem natomiast sprawuje Podkarpacki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie, który odpowiada za jego utrzymanie i koszty z tym związane. Dnia 16 marca 2016 roku Burmistrz Leżajska po rozpatrzeniu wniosku Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pod nazwą: „Usuwanie szkód powodziowych na potoku Jagoda w Leżajsku” (odcinek od ulicy Siedlanka do mostku łączącego ulice Borki z ulicą Przemysłową). Dnia 17-08-2017 roku PZMiUW w Rzeszowie ogłosił przetarg na wykonanie tego zadania. Przedmiotem zamówienia było wykonanie ubezpieczenia płytami ażurowymi dna i skarp potoku. Prace już trwają. Finalizacja przedsięwzięcia planowana jest na 15 listopada 2017 r. Jest więc nadzieja, że nieutemperowana jak dotąd Jagódka wreszcie złagodnieje.

ź: UM Leżajsk