Pojawienie się tajemniczego mężczyzny z plecakiem i 30-centymetrowym nożem w kościele pw. Zwiastowania NMP w Leżajsku zmroziło krew w żyłach wiernych.

– Dlaczego nikt nie mówi o tym, że w ubiegły poniedziałek do bazyliki w Leżajsku wtargnął uzbrojony w 30-centrymetrowy nóż terrorysta? Leżajsk aż huczy od plotek, a nikt, ani władze ani służby, ani media lokalne nie informują o tym zdarzeniu, żeby przestrzec ludzi – taki telefon od przerażonej Czytelniczki z Leżajska odebrała dziennikarka Super Nowości  w miniony piątek.

– Znajoma mi opowiadała, że w ubiegły poniedziałek na mszy świętej o godz. 6 rano mieli w klasztorze terrorystę – relacjonowała przejęta kobieta. – Do kościoła wszedł mężczyzna z plecakiem i stanął w nawie przed obrazem Matki Boskiej. Ściągnął plecak, wyjął z niego 30-cm nóż, zaczął nim wywijać i coś mówić do ludzi. Nie wiadomo, czy mówił po polsku czy w innym języku….

Więcej informacji: http://supernowosci24.pl/strach-przed-terrorysta-w-bazylice/