Policjanci zatrzymali prawo jazdy 24-letniemu mężczyźnie, który jadąc osobowym seatem stwarzał zagrożenie dla innych kierujących. Świadkowie uniemożliwili mu dalszą jazdę wyciągając kluczyki ze stacyjki, po czym zaalarmowali Policję. Kierowca próbował uciec, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Wczoraj przed godz. 19 dyżurny leżajskiej jednostki odebrał zgłoszenie od przypadkowego kierowcy, który zauważył jadącego z dużą prędkością seata toledo. Z relacji świadka wynikało, że kierujący seatem poruszał się drogą wojewódzką  875 w kierunku Leżajska w sposób niebezpieczny dla innych użytkowników drogi. Wyprzedzał na zakrętach inne pojazdy i przekraczał podwójną linię ciągłą. Jak wynikało ze zgłoszenia, świadkowie uniemożliwili kierującemu dalszą jazdę wyciągając kluczyki ze stacyjki, po tym, jak mężczyzna doprowadził do kolizji z fiatem punto. Następnie zadzwonili po policję.

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zastali trzy pojazdy oraz osoby, które wskazywały uciekającego z miejsca kierowcę seata. 24-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego po krótkim pościgu został zatrzymany przez stróżów prawa i doprowadzony do komendy. Badanie alkomatem pokazało, że 24-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy, a jego samochód zabezpieczyli na parkingu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości 24-letniemu mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Mężczyzna odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej.

Minionej doby na terenie powiatu leżajskiego policjanci zatrzymali aż siedmiu nietrzeźwych kierowców. Wszyscy kierujący za swoje zachowanie opowiedzą prze sądem.

ź: KPP Leżajsk