Leżajscy policjanci ustalili i zatrzymali  napastnika, który brutalnie pobił mężczyznę pracującego przy konserwacji słupów wysokiego napięcia. Sprawca był pijany, na miejsce zdarzenia przyjechał ciągnikiem. W trakcie prowadzonego przez policję postępowania ustalono, że już wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Mężczyzna został doprowadzony do Zakładu Karnego. 
Zdarzenie rozegrało się w środowe popołudnie w jednej z miejscowości koło Leżajska. Dwóch mężczyzn pracowało przy konserwacji słupa wysokiego napięcia. W pewnym momencie podjechał do nich ciągnik rolniczy. Mężczyzna, który z niego wysiadł był pijany. Zaatakował jednego z pracowników, kopiąc powalił go na ziemię. Następnie mężczyzna wsiadł do ciągnika i odjechał, ale chwilę później zawrócił i ponownie swoją agresję skierował na pracownika, bijąc go rękami i kopiąc po całym ciele. Widok nadbiegających mężczyzn, którzy pracowali w pobliżu zajścia odstraszył napastnika. Wsiadł do ciągnika i uciekł. Pobity mężczyzna z obrażeniami głowy i klatki piersiowej został przewieziony do szpitala.
Po rozmowie z naocznymi świadkami zdarzenia funkcjonariusze ustalili rysopis sprawcy pobicia. Pozwoliło to na ustalenie i zatrzymanie mężczyzny. Okazał się nim 32-mieszkaniec powiatu leżajskiego, który jak ustalili policjanci, opisanych czynów dopuścił się w warunkach recydywy. Podejrzany mężczyzna po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Usłyszał zarzut uszkodzenia ciała i kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Tego samego dnia sąd polecił niezwłocznie doprowadzić skazanego do Zakładu Karnego, celem odbycia kary 2,5 lat pozbawienia wolności.