Niekiedy mieszkańcy Leżajska skarżą się że niektóre miejsca w mieście są szare, ponure a zarazem mało optymistyczne. Zauważył to również Pan Grzegorz który poszukuje w naszym mieście miejsc (ścian) na których za przyzwoleniem, mógłby tworzyć ciekawe kolorowe aranżacje.

Na ścianach mógłby malować swoje kreatywne wizje, pokryłby on wtedy koszt materiałów a ściana co jakiś czas zmieniała by się w zależności od pory roku. Jeżeli miałby namalować coś wymyślonego przez właściciela obiektu w grę wchodzi zwrot za materiał oraz dojazd.

Pan Bartosz może pochwalić się tym, że dwa lata temu dla firmy Pratt and Whitney na zaporze w Rzeszowie wykonał duży projekt wraz z kolegami.