Edukacja oczami mieszkańców Leżajska
Błogi czas wakacji już przeminął i wszyscy młodzi leżajszczanie powrócili do szkół. Choć już pewna część mieszkańców naszego miasta nie pamięta jak to jest być uczniem i nie ma to dla niej znaczenia, co ten fakt oznacza dla pozostałej większości ? Przyglądnijmy się sprawie od tej nie pedagogicznej strony – ucznia i rodzica.

Wraz z nastaniem września przedszkolak rozstał się z mamą i samodzielnie musi przetrwać w przedszkolu sporą część dnia. Stara się odnaleźć w szerszym gronie kolegów oraz uczy się dzielenia z nimi zabawkami. Jest to też dla niego czas na poznanie literek i cyferek.

Pierwszoklasista przyzwyczaja się do noszenia ze sobą mało kiedy lekkiego tornistra. Przez okres nauczania początkowego młody uczeń przyswoi umiejętności pisania, czytania i komponowania form pisemnych jak zaproszenie, opowiadanie czy list. Na dzieci czekają również uroczystości pierwszokomunijne.

Latorośle, które ukończyły etap klas I-III muszą stawić czoła nauce, która przybrała nową formę. Zaczynają uczyć się z podziałem na przedmioty, jak przyroda, historia czy matematyka. Ponadto rozpoczynają rywalizację w osiąganiu jak najwyższej średniej. Nowym doświadczeniem będzie dla nich odpytywanie przy tablicy, pisanie kartkówek i sprawdzianów. Czeka ich także jeden z pierwszych egzaminów –test szóstoklasisty.

Wszyscy młodzi absolwenci szkół podstawowych rankiem podążają w jednym, już wspólnym kierunku. Chociaż nie zdają sobie z tego sprawy, to nadszedł dla nich najbardziej burzliwy etap życia. Przejdą wielokrotne zmiany, już nie mama będzie dyktować w co jej pociecha powinna się ubrać… Pierwszoroczniakom zwiększa się zakres materiału do opanowania, gama przedmiotów oraz wzrasta poziom trudności w uzyskaniu dobrej oceny. Na końcu gimnazjalnej drogi będą musieli zmierzyć się z z podjęciem pierwszej poważnej decyzji, która zaważy na ich przyszłości. Wybór typu szkoły ponadgimnazjalnej oraz profilu klasy jest bardzo często dla młodych ludzi rozterką.

Osoby, które ukończyły gimnazjum, rozpoczęły jeszcze wyższy poziom nauki. W zależności od typu szkoły, zakończy się on egzaminem maturalnym i/ lub egzaminem zawodowym. Przejście przez pierwszy etap tego typu edukacji jest wyzwaniem. Okazuje się, że rozmiar materiału do nauki może być jeszcze większy , a nauczyciele umieją traktować uczniów w jeszcze bardziej poważny sposób. Nadrzędnym celem uczęszczania do szkoły staje się teraz jak najlepsze przygotowanie do egzaminów końcowych. Jakkolwiek ostatnia klasa szkoły średniej to nie tylko życie w ciągłym strachu i stresie przed końcem roku. Przychodzi wtedy również czas na nagranie filmiku klasowego tzw. prezentacji oraz nadciągają wielkie przygotowania do największego balu w życiu jaką jest studniówka.

Ci, którzy z sukcesem ukończyli czas obowiązkowej nauki, zaczynają okres pracy bądź studiów.

Istnieje oczywiście druga strona medalu. Proces edukacji dziecka jest także ważnym momentem w życiu rodzica. Pierwsze akademie szkolne, sukcesy w konkursach, uzyskanie świadectwa z paskiem… Jednakże posłanie swojego potomka do szkoły jest także wyzwaniem… wyzwaniem finansowym. Rodzice przedszkolaka i malucha z klasy I-III szkoły podstawowej oprócz wiadomego kupna podręczników muszą organizować wyprawkę- m.in. farby, kleje, plastelinę. Konieczne jest również nabycie worka na buty czy tornistra. Rodziciele dzieci wyższych klas nie muszą już ponosić dodatkowych kosztów związanych z wyprawką. Ponoszą za to koszty związane z podręcznikami i ćwiczeniami, których liczba wraz z wiekiem się zwiększa. Wejście w roku szkolnym 2012/2013 nowej podstawy programowej skazało osoby, które w tej chwili są w klasie V szkoły podstawowej oraz II ponadgimnazjalnej na konieczność zakupu nowych książek. Jednakże istnieje możliwość skorzystania ze stypendiów, które oferują szkoły.

Rok szkolny- pod tą nazwą kryje się wiele przygód, emocji, niespodzianek, doświadczeń i radości. Jednak jak widać, jest on też wspólnym mianowkiem starań, trudów i poświęceń ucznia jak i jego rodziców.

Monika Matuszko

na rzeczy