Taniec towarzyski, nauka śpiewu, warsztaty rękodzieła, zajęcia poetycko-literackie, wycieczki tematyczne – tak właśnie spędzają wolny czas seniorzy w Leżajsku.

Grupa „starszych” osób chcących wyjść „do ludzi” zawiązała się jakiś czas temu. Dodatkową okazją do wspólnych spotkań stał się projekt realizowany przez Miejskie Centrum Kultury w Leżajsku – Aktywny Trzeci Wiek na Ziemi Leżajskiej. Obecnie przedsięwzięcie skupia około 50 mieszkańców Leżajska w wieku powyżej 45. roku życia.

– Ja kocham te zajęcia, taniec, śpiew. Lubię być wśród ludzi. Ja po prostu to kocham. Nie tylko młodzi są towarzyscy, my również. Takie spotkania mnie odmładzają. My się nie czujemy zużyci i niepotrzebni. Jesteśmy młodzi i pełni życia. Nie chcę siedzieć w domu. Mam wnuki, rodzinę, ale oni też mają swoje życie i potrzebują czasu dla siebie, a babcia musi czasem się wyluzować – mówi pełna werwy Józefa Więcław, jedna z uczestniczek zajęć.

Uczestnicy projektu mieli już okazję wysłuchać dwóch wykładów. Min. dr Dorota Gierszewski z Uniwersytetu Jagiellońskiego mówiła formach aktywności życiowej osób starszych, prezentowała też biogramy znanych kobiet i mężczyzn, którzy osiągnęli sławę będąc już w wieku senioralnym.

Leżajscy seniorzy mają również możliwość uczestniczenia w zajęciach 3 sekcji tematycznych. W artystycznej organizowane są warsztaty rękodzieła artystycznego prowadzone przez Martę Zdeb. Pod okiem instruktora Andrzeja Wylazia poznają podstawy tańca towarzyskiego, a miłośnicy śpiewu mogą doskonalić swój warsztat pod kierunkiem Barbary Kuczek. Lokalni poeci i miłośnicy literatury biorą udział w zajęciach sekcji poetycko – literackiej prowadzonej przez Agnieszkę Margas. Pod okiem Iwony Tofilskiej i Zofii Buczkowskiej organizowane są również spotkania w ramach sekcji historyczno-turystycznej.

– Udział w takich zajęciach ułatwia nawiązywanie nowych znajomości i przyjaźni, przyczynia się do poprawy kondycji fizycznej, a przede wszystkim jest sposobem na wypełnienie nadmiaru wolnego czasu – mówi Agnieszka Ruszak z MCK w Leżajsku.

Seniorzy liczą na utworzenie w Leżajsku Uniwersytetu Trzeciego Wieku. – Starszym też się coś należy. Chcę być aktywna i jestem aktywna. Mam siedzieć w domu i robić na drutach? – oburza się pani Józefa i razem z kolegami z grupy zachęca do udziału w ich spotkaniach. Można z nich wynieść nową wiedzę, doświadczenia, znajomości, i na pewno… radość życia.

źródło: http://www.sztafeta.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2968:i-babcia-musi-si-wyluzowa&catid=94:ludzie&Itemid=371