Jest to efekt jego solidnego podejścia do zajęć treningowych prowadzonych przez duet: Krzysztof Klocek (tata Kamila) – Jan Sum.

Najpierw 29 kwietnia w półfinałach MP rozgrywanych w Łodzi wywalczył podobnie, jak drużyna kadetek (Dominika Kułacz i Karolina Pietrońska) awans do Mistrzostw Polski.

Następnie 13 maja w Łańcucie godnie reprezentował Podkarpacie w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików. W grze pojedyńczej wywalczył IV miejsce, a w deblu zdobył srebrny medal. W parze z Adrianem Kowalem z Jarosławia pokonali kilka bardzo silnych debli z Małopolski, w tym krakowską parę Kapik/Petka.

Dwa dni później w hali MOSiR w Nowej Sarzynie Kamil Klocek wraz z Łukaszem Madejem i Dominikiem Stańko stanowili drużynę, która reprezentowała Szkołę Podstawową w Wólce Łętowskiej w finale wojewódzkim Igrzysk Młodzieży Szkolnej. Wśród 12 najlepszych szkolnych drużyn Podkarpacia tylko Jarosław i Nisko stały wyżej na podium.

Cztery dni później Kamil wyrusza do Rzeszowa.

W obecnym kończącym się sezonie sezonie 2011/2012 po trzech Ogólnopolskich Turniejach Klasyfikacyjnych
Podkarpacie wyraźnie dominuje w Polsce w kategorii młodzików. Zapewne dlatego PZTS przyznał stolicy Podkarpacia organizację Mistrzostw Polski Młodzików (oficjalnie impreza ta nosi nazwę Pucharu Polski młodzików w tenisie stołowym). Wśród 32 chłopców aktualny ranking umiejscawiał zawodnika „Arki” na odległym 28 miejscu, co w pucharowym systemie rozgrywek teoretycznie stawiało go w roli „chłopca do bicia”.. Na pierwszego rywala los wskazał Daniela Lisa (7 na liście startowej). Z tym leworęcznym zawodnikiem reprezentującym Małopolskę Kamil przegrał tydzień wcześniej w Łańcucie 1:3 mecz o III miejsce w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików. I tym razem nieznacznie lepszy, zwłaszcza w końcówkach setów był rywal: 0:3 (11:13, 10:12, 9:11).
Zawodnikowi z Łętowni pozostał turniej pocieszenia i turniej deblowy. I tu przyszło potwierdzenie wysokiej formy tenisisty z Łętowni.

W turnieju pocieszenia Kamil wygrał kolejno z:
Dziadkiem z Gdańska 3:0, Bożkiem z Nadarzyna 3:1 i Szalińskim z Warszawy 3:0.
Ci rywale Kamila liczyli na łatwe zwycięstwa, bo na liście startowej byli na miejscach odpowiednio: 10,12 i 13. Dlatego niektórzy mecz kończyli płaczem.

Za partnera do turnieju deblowego Kamil wybrał sobie podobnie jak w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików Adriana Kowala z Jarosławia. Wśród 16 debli ranking indywidualny ustawił ich na 14 miejscu i za pierwszych rywali wyznaczył nr 3 z listy startowej – mocny debel Włostowski/Walaszek. Zwycięstwo 3:2 zrobiło wrażenie na obserwatorach i otworzyło szansę na medal. Ale na drodze pojawił się duet z Małopolski – Petka i znów leworęczny Lis.

Co przeżyli w czasie meczu tych debli zawodnicy, a szczególnie ich opiekunowie można wywnioskować z wyniku poszczególnych setów: 11:9, 12:10, 9:11, 9:11, 11:8.

Po ostatniej piłce radość była ogromna. Jest medal MP – brązowy, bo w niedzielę Kamil i Adrian przegrali 1:3 z deblem klubowym Lidzbarka Warmińskiego – Urbanowicz/Chojnacki.

Nadmienić wypada, że zawodnicy Lidzbarka dzień wcześniej zostali w Rzeszowie triumfatorami rozgrywek drużyn klubowych. Trzydniowe zmagania najlepszych polskich młodzików potwierdziły dominację Podkarpacia.

W grze pojedyńczej najlepszym okazał się Kamil Nalepa ze Stalowej Woli, który w finale pokonał 3:2 Kapika z Krakowa, na miejscach 9-12 sklasyfikowano Kamila Klocka i Rafała Stąpora z Kolbuszowej, 13-16 Kamila Paterka z Tarnobrzega, 17-24 Adriana Kowala z Jarosławia.

W turnieju debli złote medale zdobuli Nalepa/Kapik, a medale brązowe wywalczyły niespodziewanie 2 pary podkarpackie – Klocek/Kowal i Paterek/Stąpor.

W rywalizacji drużyn na 3 miejscu została sklasyfikowana drużyna ze Stalowej Woli.
Wśród dziewcząt nasze województwo reprezentowała tylko Weronika Pelczar z Krosna. O 2 lata młodsza od najstarszych rywalek wywalczyła miejsce 17-24.

Teraz jeszcze tylko pozostaje pracować nad formą kadetek, które pod koniec czerwca wystąpią w rozgrywanej w Małopolsce Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w grach drużynowych. Jest nadzieja na dobry wynik, bo w łódzkim półfinale Dominika Kułacz i Karolina Pietrońska wysoko po 3:0 pokonały rywalki z Kielc i Koźmic Wielkich (Małopolska), a decydujący o awansie mecz z faworytkami z Wieruszowa (łódzkie) zawodniczki „Arki” zagrały rewelacyjnie, pokonując je 3:2.

Liczne ostatnio starty zawodników „Arki”, w tym wyjazd drużyny juniorek – Aneta Kręcidło, Alina Sztaba, Aleksandra Stalica – do Torunia (9-11.05.) na MP (13 miejsce), czy wyjazd drużyny kobiet na finał wojewódzki Pucharu Polski (Aneta Kręcidło wygrała tam wszystkie 4 mecze z zawodniczkami I-ligowych klubów Brzostka i Krosna), były możliwe dzięki wsparciu Miasta i Gminy Nowa Sarzyna.

js

ź: Starostwo Powiatowe