Już po raz trzeci w leżajskim centrum kultury spotkali się „świata ciekawi” czyli słuchacze i podróżnicy opowiadający o rozmaitych zakątkach świata. Przez dwa dni festiwalu, po kilkunastu godzinach ciekawych relacji okraszonych barwnymi przeźroczami i filmami nikt nie mógł narzekać na brak wrażeń. Wyprawy na Kazbek, Matternhorn, Karakorum oraz Kaszmir, o azjatyckich Honkongu, Makao, Szanghaju i Malediwach nie wspominając to niekończące się dla Europejczyka pasmo egzotycznych przygód. Nie zabrakło też bliższych nam cywilizacyjnie opowieści o szlaku św. Jakuba (ponad 800 kilometrów Camino de Santiago), greckiej wyspie Thassos.

Jak fascynujące są podróże można się było przekonać również na otwarciu wystawy zdjęć, pamiątek i prezentacji multimedialnych Ireneusza Wołka, który od 35 lat niestrudzenie przemierza świat wzdłuż i wszerz zwiedzając miejsca nieoczywiste i czasem mało znane.

Pierwsze potyczki kulinarne, których pomysłodawcami byli Karolina i Andrzej Więcławowie, okazały się świetną zabawą dla uczestników i zdecydowanie trudnymi wyborami dla jury. Ale najlepszą recenzją była degustacja, która odbyła się za sprawą uczestników festiwalu.

Koncert muzyki etnicznej w wykonaniu Peruwiańczyka Damy Comy Hinojosa i leżajszczanina Mateusza Pęcaka (przez lata terminował u mistrzów tego gatunku w Hiszpanii) zwieńczył festiwal i pozostawił uczucie niedosytu. A to oznacza, że w kalendarzu imprez na 2020 rok nie może zabraknąć festiwalu podróży „świata ciekawi”.

ź: UM Leżajsk