Zmarł Eugeniusz Matkowski, długoletni prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Poludnowo – Wschodnich w Leżajsku

0
????????????????????????????????????

22 grudnia 2021 zmarł w Leżajsku Eugeniusz Matkowski. Urodził się pod Lwowem w miejscowości Kopań, niedaleko zamku w Świrzu.

Wieloletni działacz w strukturach samorządowych – Radny Miasta Leżajska, członek Zarządu Miasta w latach 90. Wieloletni Prezes Klubu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (TMLiKP-W) w Leżajsku. Członek NSZZ Solidarność, w latach 80. i 90. zasiadał w związkowych władzach branżowych i wojewódzkich służb publicznych.
Mimo, że był już na emeryturze, nadal bardzo aktywnie działał społecznie.

Od roku 2003 pełnił funkcję prezesa Klubu Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich (TMLiKP-W) w Leżajsku.

Inicjatywą utworzenia Klubu TMLiKP-W podjął wspólnie z Kazimierzem Kuźniarem. Obydwaj pochodzą z Kresów, chcieli więc zaktywować środowisko leżajskich Kresowiaków, których los rzucił do Leżajska i okolic zza wschodniej granicy.

Wraz ze Stanisławem Słychanem i Ireneuszem Stefańskim współorganizował liczne wyjazdy do Lwowa i na Kresy czasem połączone z przekazywaniem pomocy materialnej dla Polaków tam mieszkających.

Brał również czynny udział w corocznych przygotowaniach do uroczystych obchodów rocznicy Bitwy pod Zadwórzem na Ukrainie.

Przez wiele lat pracował w Gospodarce Komunalnej i Mieszkaniowej w Leżajsku. Pełnił funkcję kierownika, a następnie Dyrektora Administracji Domów Mieszkalnych.

Członek NSZZ Solidarność, w latach 80. i 90. zasiadał w związkowych władzach branżowych i wojewódzkich służb publicznych. Był głównym inicjatorem, projektantem i budowniczym wraz z sąsiadami ołtarzy na procesjach na Boże Ciało na Pl. Jaszowskiego od 1981 r. (pierwszy ołtarz to ołtarz Solidarności). W połowie lat 90., a to był okres świętowania 600-lecia miasta Leżajska był Radnym i Członkiem Zarządu Miasta.

Nagradzany za rzetelną i uczciwą pracę dla Miasta Leżajska i Województwa Rzeszowskiego przez organa samorządowe.
Obecnie na emeryturze.

Jego małżonka zmarła niespełna kilkanaście dni temu.
Składamy wyrazy współczucia dla rodziny.

ź: Anna Ordyczyńska

Leżajsk, miejsce święte czy przeklęte? [FILM]

0

Leżajska ziemia od wieków słynie jako miejsce licznych łask i cudów jakich tutaj doświadczono. W podzięce za nie i za boskie wstawiennictwo, postawiono dwie świątynie, które z obu stron miasta swoje miejsce mają – Kościół i klasztor Bernardynów z jednej, Kościół farny pw. Świętej Trójcy z drugiej, gdzie pobożni mieszkańcy opiece Bożej się zawierzali. I trudno wyobrazić sobie, iż gdy minęło lat tylko parę, lud tak hojnie obdarzony łaskawością Pana, w sidła złego i ciemnoty popadł. Po dziś dzień przypomina o tym stara kapliczka, która skrywa swoją jakże przeraźliwą i smutną historię.

Żyła w mieście kobieta co się Mielczarkowa nazywała. Była to piękna, młoda dziewczyna o jasnej twarzy. Mieszkała wraz z mężem Maksymem i trójką dzieci w niewielkiej chałupinie, gdyż dobytek ich był nikły. Miała dobre serce i pomimo skromnego mienia, wiodła żywot szczęśliwy. W niedalekim sąsiedztwie Mielczarków mieszkał w osamotnieniu stary wdowiec Marcin Kołaczkowski, który żonę swoją pochował jeszcze za lat młodych a synowie jego w pobliskim Jarosławiu osiedli, gdzie ojciec ich szczodrze swym majątkiem obdarzył. Mijały lata i Kołaczkowski niedołężniał z dnia na dzień coraz bardziej a choć sam miał dobra niewielkie bo tylko dom, słodownię i ogród, to za niedługo zaległ całkowicie i już nie tylko jego obejście podparcia potrzebowało, ale i on sam opieki wymagał.

Synowie mało o ojcu swoim myśleli, stąd pomoc swą ofiarowała Mielczarkowa, troskliwą pieczę pełniąc zarówno nad domostwem, jak i jego gospodarzem. Staruszek czując, iż śmierć jego bliska, majątek cały w darowiźnie piastunce swojej przekazał. Potomkowie dowiedziawszy się o hojności ojca nie w ich stronę wyprawioną, szybko podły plan obmyślili i sowicie opłaciwszy prokuratora Jana Ślepowrońskiego, przekonali go by zeznawał, jakoby Mielczarkowa na ich ojcu czarów i nierządu się dopuszczała. Wszystko po to, by przedśmiertną darowiznę unieważnić i im, jako synom przyznać.

Doniesienia o niejakiej miejskiej czarownicy i obmyślanego względem niej procesu szybko rozgłoszono po okolicy i w dzień sądu licznie wieżę miejską, gdzie więzienie było, otoczono. Na rozprawie tej stawili się burmistrz z kilkoma starszymi rady miasta, ławnicy, przekupiony prokurator Ślepowroński, a jako że normy magdeburskie były wtenczas w mocy i podległość pod starostę była, przybył Głuchowski od Opalińskiego. Spomiędzy skupionego tłumu wprowadzono zapłakaną Mielczarkową o skrępowanych rękach, zaraz za nią stąpał wyczerpany mąż i zlęknione dziatki. Podjudzony już wcześniej przez prokuratora lud począł głośne krzyki kierować w stronę biednej kobiety, czarownicą nazywając i jej spisek z mocą nieczystą zarzucając. I choć sporo świadków swój głos zabrało, to nikt niezaprzeczalnej winy przedstawić nie potrafił. Dopiero po wyczerpującym Ślepowrońskiego wywodzie, który zapewniał, iż jakoby pewien jest występków skarżonej, która licznych czarów i nierządu dopełnić się miała a jeśliby tego było mało, to że na świętej pamięci Kołaczkowskim darowanie majątku wymusiła. Chciał rzec coś jeszcze, lecz tłum tak donośnie zaczął wykrzykiwać obelgi i jak najszybszego wykonania kary śmierci się domagać, że sąd postanowiono szybko zakończyć i wyrok dokonać. Syny dostały co chciały. Nie pomogły ani napomnienia Głuchowskiego o koniecznym starosty Opalińskiego zapytaniu o osąd ani błagania zrozpaczonego męża Maksyma, ni przekonania Mielczarkowej o niewinności i natychmiastowym zrzeknięciu się testamentowego darunku. Daremne były jednakoż ich prośby. Rozbestwiony tłum, nienawiści pełen i okrutnych wrażeń rządny, jak najszybszego wykonania wyroku oczekiwał.

Jeszcze z wieży klasztornej zaczęły głos dawać dzwony na Anioł Pański, jakby ostatnim opamiętaniem miały być dla ludu ciemnego, który niewinną kobietę na śmierć prowadził. I tak jak po odpusty pielgrzymi w dzień święty, tak i tu przez miasto hołota w stronę świątyni podążała. Po połowie drogi, tuż przy szlaku rozwidleniu, gdzie już wcześniej miejsce kaźni przygotowano, wzburzony tłum sam się w kata pobawił. Już samymi obelgami i pośmiewiskami umęczoną kobiecinę na ułożony stos polan wepchnięto i czem prędzej podpalono. Spośród płomieni wysokich i rozpaczań obłąkanego Maksyma dał się słyszeć ostatni, acz jakże rozpaczliwy krzyk męczennicy, która Matkę Najświętszą i Krystusa Ukrzyżowanego na pomoc ostateczną wzywała. Słowa te podziałały chyba na zebranych jak woda święcona na diabła, bo naraz wszyscy ucichli i z przerażeniem na się popatrzyli, natychmiast myśl do siebie dopuszczając, iż przez gardło sprzymierzeńca złego zdanie takowe by nie przeszło. Opamiętawszy się, tłum prędko to przeraźliwe miejsce opuścił. Do późnej pory został tu tylko Maksym Mielczarek i jego dziatki, które nadal matusi wzywały.

Nie wiadomo dziś, czy to nagłe nawrócenie ludu po takim wydarzeń obrocie, czy też stanowczy sprzeciw starosty Opalińskiego i jego żony, którzy we gniew wielki wpadli dowiedziawszy się o okrucieństwach dokonanych na niewinnej, sprawił, iż tylko do jednej takiej tragedii na leżajskiej ziemi doszło.

A co dalej było z wdowcem Maksymem? Jaką żałość w sercu po swojej żonie nosił? Wie tylko Święty Jan Nepomucen, męczennik, który patrzał na biednego chłopa, co na pamięć o swojej żonie kapliczkę z jego figurą wystawił w miejscu jej spoczynku ostatecznego i który często niejedną łzę tu uronił.

I choć rzecz się działa początkiem wieku XVII, choć kapliczkę, która stoi przy ul. Mickiewicza naprzeciw wylotu ul. Opalińskiego odnowiono, wstawiając świątek Matki Najświętszej, to chyba coś z tych przesądów się ostało, bo co niektórzy po dziś dzień, wieczorową porą kapliczkę szerokim łukiem omijają, jakoby straszyć miała.

IV Strażacka Pomoc Świętego Mikołaja

0

Ochotnicza Straż Pożarna w Jelnej pragnie zaprosić Państwa do udziału w czwartej edycji akcji pt. Strażacka Pomoc Świętego Mikołaja. Lista potrzebnych rzeczy dla podopiecznych Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci znajdą Państwo pod adresem: https://www.hospicjum-podkarpackie.pl/…/darowizna…/.

Paczki mikołajkowe, którymi chcemy obdarzyć Fundację Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci można składać od 22 listopada do 19 grudnia w następujących miejscach:

📍Delikatesy Centrum Nowa Sarzyna Konopnickiej 3
📍Delikatesy Centrum Leżajsk Jana z Dukli 20
📍Bazar u Wojciecha Leżajsk Sanowa 26
📍SEZAMEK Giedlarowa 278
📍Dragon GSM Leżajsk klasztorna 1
📍🎅Remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Jelnej od poniedziałku do piątku w godzinach 18.00-19.00

Link wydarzenie: https://fb.me/e/2NDhBEBtz

Link film promocyjny: https://youtu.be/iOOu3JJFdqM

Dokonano oględzin Cudownego Wizerunku Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku

0

Dnia 1 Grudnia wieczorem, miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Na życzenie ojca Kustosza Klaudiusza Barana, grupa konserwatorów, ekspertów i artystów oraz przedstawicieli Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu dokonała oględzin Cudownego Wizerunku Matki Bożej Pocieszenia.

Obraz został wyjęty z ołtarza, a następnie zostały zdjęte rama oraz ozdobna suknia, pod którą znajduje się Cudowny Wizerunek.
Cudowny obraz Pani Leżajskiej został gruntownie zbadany, zmierzony, a niewielkie ubytki i uszkodzenia zostały na miejscu naprawione.

Wiemy, że obraz naszej Pani Pocieszenia jest w bardzo dobrym stanie. Pomimo niekorzystnych warunków panujących w bazylice, częstych zmian wilgotności i temperatury a także upływu czasu, zachowany jest niemalże w idealnej kondycji co zaskoczyło komisję.

ź: FB/Sanktuarium Leżajsk

Zakończyła się przebudowa siedemnastowiecznej wieży obserwacyjno – obronnej.

0

Prace, które rozpoczęły się w ubiegłym roku obejmowały drugą, trzecią, czwartą, piątą i szóstą kondygnację wieży.

Po przeprowadzeniu adaptacji obiekt został przekazany Spółdzielni Socjalnej „SZANSA”, która prowadzi tu punkt informacji turystycznej. W ubiegłym tygodniu zakończono ostatni etap prac – instalację i montaż sprzętu multimedialnego wraz z aplikacjami interaktywnymi (poziom drugi i trzeci wieży). Wcześniej powstał również film przedstawiający historię Leżajska.

Obecnie (po odbiorze) trwa demontaż sprzętu, i tak będzie każdej jesieni z uwagi na niskie temperatury, w których projektory nie mogą być użytkowane.

Wiosną, wraz z nowym sezonem turystycznym cały sprzęt wróci znów na swoje miejsce a wówczas turyści i wszyscy zainteresowani mieszkańcy naszego miasta będą mogli odwiedzić kolejną atrakcję Leżajska.

Poziom szósty zostanie wykorzystany na cele widokowe – zostaną zamontowane tu dwie panoramiczne lunety do obserwacji atrakcji naszego miasta oraz jego bliższego i dalszego otoczenia.

W ich zakres wchodziły prace konserwatorskie i budowlane:
• konserwacja i naprawa ścian zabytkowych murowanych z cegły – ok. 700 m2,
• remont, budowa drewnianych podłóg i schodów policzkowych,
• dostawa i zamontowanie żaluzji okiennych – 4 kpl,
• rozbudowa instalacji elektrycznych.
Zakres obejmował przeprowadzenie prac adaptacyjnych budynku celem przystosowania poziomów wieży dla potrzeb nowych funkcji.
Te prace zakończono już wczesną wiosną.
Latem zakończył się jest remont pierwszej kondygnacji i obejmował on:
• renowację ścian i sklepień (skucie tynków i wyeksponowanie elementów ceglanych),
• wymianę wtórnych przemurowań z współczesnej cegły na cegłę „gotycką”,
• wykonanie izolacji pionowej (iniekcje krystaliczne),
• wykonanie przebicia (otworu drzwiowego) łączącego parter wieży z klatką schodową prowadzącą na wyższe kondygnacje,
• wykonanie posadzki z płytek ceramicznych – „terakota gotycka”,
• remont wewnętrznej instalacji elektrycznej,
• montaż żaluzji w latarni doświetlającej na szczycie wieży (zapobiegają przedostawaniu się opadów do wnętrza).

ź: Ireneusz Stefański

 

Leżajski samolot…

0

Wirtualna pracownia chemiczna „Empiriusz” już działa w Giedlarowej

0

W październiku bieżącego roku szkoła w Giedlarowej została szczęśliwym posiadaczem wirtualnej pracowni chemicznej „Empiriusz”, która daje niezwykłe możliwości nauki dla uczniów poprzez możliwość wejścia do wirtualnego chemicznego świata doświadczeń. Jak się okazało to „pomoc” naukowa, która uczy i fascynuje młodych ludzi światem naukowych możliwości.

W jaki sposób uczyć się efektywnie – to pytanie zadajemy sobie wszyscy, niezależnie od wieku. Okazuje się, że nauka, która daje najlepsze efekty, to taka którą możemy doświadczyć, zobaczyć, z którą możemy wejść w interakcję.
Empiriusz to nowoczesne rozwiązanie, które pozwala w przyjazny, bezpieczny i ekonomiczny sposób realizować podstawę programową nauczania chemii w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.

Przekazaniu pracowni, która została zasponsorowana przez lokalnych przedsiębiorców zaprzyjaźnionych z naszą szkołą, towarzyszyły ciekawe wydarzenia naukowe przygotowane przez uczniów. Mowa o prezentacji projektu STEAM, który został uroczyście zainaugurowany. Jednym z jego ciekawszych elementów była inspirująca „lekcja” z wykorzystaniem piramidy zdrowego żywienia czyli przełożenia wiedzy biologiczno – chemicznej na życie codzienne.

Cieszy również fakt, że świadkami tego naukowego wydarzenia byli zaproszeni goście, m.in. Małgorzata Dżugan – profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego – kierownik Zakładu Chemii i Toksykologii Żywności oraz Patrycja Sowa dr. inż. Katedry Bioenergetyki, Analizy Żywności i Mikrobiologii, sponsorzy, wójt Gminy Leżajsk Krzysztof Sobejko oraz przedstawiciele Rady Rodziców.

Bardzo się cieszę, że nasi uczniowie mogli w obecności profesjonalistów poznawać tajniki chemii i rozwijać swoje zainteresowania. W imieniu naszej szkolnej społeczności serdecznie dziękuję sponsorom i przyjaciołom naszej szkoły za finansowe i merytoryczne wsparcie działań edukacyjnych. 

Starosta Leżajski oraz dyrektor SP ZOZ w Leżajsku zachęcają do zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi

0

Szczepienie przeciw koronawirusowi to najskuteczniejsza broń w walce z ciężkim przebiegiem choroby oraz śmiercią. Pozwala uniknąć zachorowania na COVID-19 lub łagodnie przejść przez zakażenie. Jednak nie wszystkie szczepionki zapewniają odporność na całe życie (zjawisko tzw. słabnącej odporności). Tak jest również w przypadku szczepionek na koronawirusa. Stąd konieczność podania dawki przypominającej, która ma na celu poprawę, utrwalenie i przedłużenie ochrony.

Jest to działanie zupełnie normalne (w Polsce stosuje się je np. w przypadku szczepień na tężec lub błonicę) i bezpieczne. Od 2 listopada trzecią dawkę szczepionki mogą przyjmować wszyscy powyżej 18 roku życia, którzy przeszli pełny cykl szczepień. Z takiej możliwości skorzystali również Starosta Leżajski Marek Śliż oraz dyrektor SP ZOZ w Leżajsku Marian Furmanek, którzy zachęcają mieszkańców powiatu do zaszczepienia się. – Zdecydowanie zachęcam wszystkich do szczepień. Mamy ponowny wzrost zachorowań, więc nie ma co zwlekać. Im więcej osób się zaszczepi, tym szybciej osiągniemy zbiorową odporność i skończy się pandemia, którą zapewne wszyscy jesteśmy już zmęczeni. – mówi starosta.

Szczepić się, szczepić się i jeszcze raz szczepić się – podkreśla Marian Furmanek i dodaje: Aktualnie szczepimy we wtorki, środy, czwartki i teraz również w piątki w punkcie zlokalizowanym na Placu Mariackim 8, naprzeciwko klasztoru. Panie pielęgniarki szczepią po około 50 osób dziennie. Na Podkarpaciu mamy 38% zaszczepionych, a zbiorową odporność osiąga się przy około 90%, więc nasz wynik jest tragiczny. Na dzisiaj (23 listopada, przyp. red.) w szpitalu w Leżajsku mamy hospitalizowanych 33 pacjentów z potwierdzonym koronawirusem, w tym czterech na respiratorach. Dla nas to duże obciążenie, bo to zajęcie łóżek dla pacjentów na oddziałach internistycznych, neurologicznym, chirurgii oraz OIOM. Jeśli minister zdrowia lub rząd mówią, że utworzyli dwadzieścia tysięcy łóżek, to jest to nieprecyzyjne. Jakie dwadzieścia tysięcy łóżek? U nas ani jedno łóżko nie zostało utworzone, tylko 32 łóżka zostały zamienione na leczenie pacjentów z koronawirusem. Jeżeli wojewoda mówi, że w szpitalu w Leżajsku utworzyli 32 miejsca dla osób chorych na Covid-19, należy powiedzieć to pełnym zdaniem, czyli „Utworzyliśmy 32 miejsca dla chorych na Covid-19, kosztem łóżek na takich i takich oddziałach oraz kosztem pacjentów.” Zdecydowana większość czyli około 80% chorych to niezaszczepieni. Jest kilka osób zaszczepionych, które mają również inne schorzenia przewlekłe i ich odporność jest mniejsza, jednak wyraźnie widać, że ciężki przebieg choroby dotyka osoby niezaszczepione. Osoby zaszczepione albo nie wykazują objawów albo te objawy nie są dotkliwe. Tak mieliśmy ostatnio na ortopedii, gdzie pojawiło się ognisk epidemiologiczne zakażenia i gdy przebadano wszystkich pacjentów oraz pracowników, to okazało się, że dwie osoby zaszczepione nie wykazywały żadnych objawów, mimo dodatniego wyniku. Uważam, że dopóki nie będzie radykalnych rozwiązań i nie zostaną wprowadzone pewne formalne ograniczenia dla osób niezaszczepionych lub obowiązek szczepień, to na polepszenie sytuacji możemy czekać jeszcze bardzo długo.

Ź: Starostwo Leżajsk