Dziś rano w leżajskim zalewie wędkarz zauważył ludzkie ciało. Są to zwłoki poszukiwanego od niedzieli 40-letniego mężczyzny. 40-latek najprawdopodobniej utonął w zalewie Floryda w Leżajsku. Mężczyzna zniknął pod wodą płynąc w stronę brzegu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około południa. 40-letni mężczyzna przebywał nad wodą razem z grupą znajomych. W pewnym momencie postanowił popływać. 40-latek dopłynął do przeciwległego brzegu, gdy wracał zniknął pod wodą. Od niedzieli policjanci i strażacy poszukiwali ciała mężczyzny.

Dziś rano zauważył je wędkarz. Decyzją prokuratora zwłoki zabezpieczono do dalszych badań.

ź: KPP Leżajsk

 

KPP