Wczoraj wieczorem do dyżurnego Policji w Leżajsku dotarł sygnał o skrajnie wycieńczonej, bezdomnej kobiecie z Krakowa, która potrzebuje pomocy. Współpraca dyżurnych policjantów z Krakowa i Leżajska pozwoliła na szybkie odnalezienie kobiety, której została udzielona pomoc.
Wczoraj wieczorem do dyżurnego Policji zadzwoniła mieszkanka z Nowej Sarzyny informując go, że ktoś wysłał jej SMS-a z którego treści wynikało, że osoba ta potrzebuje pomocy. Kobieta podała policjantowi numer telefonu, z którego został wysłany SMS. Dyżurny natychmiast nawiązał kontakt telefoniczny z podanym numerem i w trakcie rozmowy ustalił, że osobą, która potrzebuje pomocy jest bezdomna, 40-letnia kobieta z Krakowa. Z uzyskanych przez policjanta informacji wynikało, że od czterech dni znajduje się w pustostanie na jednej z ulic Krakowa, jest bardzo osłabiona i nie może o własnych siłach wyjść z tego miejsca.
Policjant natychmiast uruchomił procedurę, której celem było jak najszybsze dotarcie do potrzebującego. Skontaktował się telefonicznie z dyżurnym KMP w Krakowie, który wysłał na miejsce patrol. Dzięki współpracy dwóch dyżurnych, oddalonych od siebie o kilkaset kilometrów, 40-latka została odnaleziona i udzielono jej pomocy.
 ź: KPP Leżajsk