Oby nie skrzywdził już żadnej dziewczynki! Jan A. (39 l.) wpadł po trzech miesiącach śledztwa. W Internecie szukał trzynastoletnich dziewczynek, a potem wysyłał im swoje nagie zdjęcia i namawiał do seksu.

Niestety, zboczeniec jest znowu na wolności. Prokurator z Braniewa (woj. warmińsko-mazurskie) wypuścił go, bo zboczeniec dał mu słowo harcerza, że nie ucieknie… Jan A. spod Leżajska (Podkarpacie) łowił swoje ofiary w Internecie.

Umieszczał na czatach ogłoszenie, że ma pracę dla 13- -latek za 2 tys. zł. Zgłaszały się do niego setki dziewczynek z całej Polski. Kiedy któraś już nawiązała kontakt ze zboczeńcem, ten zaczynał wysyłać jej zdjęcia swojego penisa. Domagał się też od niej nagich fotek. Potem namawiał swoje młodziutkie ofiary, żeby do niego przyjechały i uprawiały z nim seks.

Więcej na:
http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/LEZAJSK-PROKURATOR-WYPUSCIL-ZBOCZENCA-JANA-A-BO-DAL-MU-SLOWO-HARCERZA_206190.html

Źródło oraz Foto:
www.se.pl