Święto obchodzone 6 stycznia, które tradycyjnie nazywane jest Świętem Trzech Króli, to tak naprawdę w kościele katolickim Uroczystość Objawienia Pańskiego. Należy także do jednych z najstarszych świąt. W dawnych czasach rozważano w tym dniu tajemnicę pojawienia się Boga na ziemi jako człowieka, obecnie cytowany jest fragment Pisma Świętego, w którym występuje wątek oddawania czci małemu Dzieciątku przez Trzech Mędrców.

Tak naprawdę Biblia nie wymienia ani ich imion, ani ich liczby, lecz według tradycji chrześcijańskiej to osoby, które podążały za Gwiazdą Betlejemską, by przybyć do miejsca narodzin Jezusa i złożyć mu dary. W polskich przekładach biblijnych spotkamy się z różnymi ich nazwami – królowie, mędrcy, magowie, astrologowie ze Wschodu. To w zachodnim chrześcijaństwie przypisano im imiona Kacper, Melchior i Baltazar, opierając się na tradycji, która narodziła się w średniowieczu.

Na przełomie XV i XVI wieku upowszechnił się zwyczaj święcenia złota, mirry i kadzidła a w późniejszych latach i kredy. Zwyczaj ten kontynuowany jest i dzisiaj. Wonią poświęconego kadzidła napełnia się mieszkania na znak, że pragniemy czynić wszystko na chwałę Boga oraz jemu zawierzamy nasze życie i prosimy o jego opiekę i błogosławieństwo. Kredą zaś oznaczamy drzwi naszych domów, co jest symbolem przyjęcia Boga do naszego serca, życia i mieszkania. Nasze drzwi możemy oznaczyć jednak na kilka sposobów. Poniżej przedstawiamy te prawidłowe i wyjaśniamy ich znaczenie.

Pierwsze, choć rzadko stosowane oznaczenie to „J+M+J”, które oznacza „Jezus + Maryja + Józef”. Drugie, używane zdecydowanie częściej a jednocześnie to, które jest najbardziej prawidłowe to „C+M+B”, co tłumacząc „Christus mansionem benedicat” znaczy „Niech Chrystus pobłogosławi mieszkanie”. Oraz ostatnie i najbardziej popularne „K+M+B”, czyli podanie imion trzech króli – Kacper, Melchior i Baltazar. Dodatkowo przy każdym wskazujemy na końcu aktualny rok.