Fotele, rury, okna, drzwi, dywany, gruz, eternit. Tym wszystkim wypełniony jest wąwóz zwanym potocznie “Fińskimi Dołami”. Z miesiąca na miesiąc przybywa tu odpadów, a nikt nie garnie się do ich posprzątania.

– To w tej chwili największe nielegalne wysypisko śmieci w mieście – nie ma wątpliwości Zygmunt Polit z Leżajskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych i Ochrony Środowiska. – Od dwóch lat stale przybywa tu odpadów. Najgorsze, że nikogo nie interesuje ich uprzątnięcie – dodaje.

Ponad roku temu postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Likwidacja wysypiska to obowiązek właściciela działki, dlatego ustalił, do kogo należy. Okazuje się, że mieszkańcy zwożą odpady na grunty należące do Skarbu Państwa. Zarządza nimi Agencja Nieruchomości Rolnych, oddział terenowy w Rzeszowie.

Więcej na: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110529/LEZAJSK/302098214