Kolejny etap tegorocznej wymiany uczniowskiej ze szkołą w Olaine na Łotwie rozpoczął się 6 października wraz z przyjazdem naszych łotewskich przyjaciół do Nowej Sarzyny. Byliśmy bardzo przejęci ich wizytą i nie mogliśmy się jej doczekać. Każdy nasz gość na cztery dni wprowadzał się do domów uczniów biorących udział w wymianie.

Pierwszym punktem programu było powitanie w szkolnej bibliotece. Podczas tego spotkania obejrzeliśmy pokaz zdjęć, dzięki któremu mogliśmy powspominać nasz wrześniowy pobyt na Łotwie, oraz zobaczyć jak wyglądały poprzednie wymiany.

Następnego dnia wyjechaliśmy na wycieczkę do Łańcuta i Rzeszowa. Nasi łotewscy goście byli zachwyceni łańcuckim zamkiem, oranżerią oraz powozownią. Również wizyta w stolicy naszego województwa zrobiła na nich duże wrażenie. Zwiedzanie rzeszowskiej starówki, trasy podziemnej oraz wizyta w Galerii Rzeszów dostarczyły naszym zagranicznym gościom wielu ciekawych doznań.

Kolejny dzień rozpoczął się wycieczką do Kurozwęk.

Zwiedziliśmy tam XIV wieczny pałac, ciemne i tajemnicze lochy oraz wzięliśmy udział w „Bizon safari”, podczas którego mogliśmy z bliska podziwiać te majestatyczne zwierzęta.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Baranowie Sandomierskim, gdzie w parku oraz na dziedzińcu zamkowym urządziliśmy sobie jesienną sesję zdjęciową.

Po powrocie nadszedł czas na aktywność sportową. W szkole czekało na nas wiele atrakcji, jak zawody w przeciąganiu liny, mecz koszykówki, boule oraz strzelanie z łuku. Nasi opiekunowie chcieli chyba nas maksymalnie zmęczyć, abyśmy wieczorem wcześniej poszli spać.

Ostatniego dnia pobytu w Polsce nasi goście zostali zaproszeni na aulę, gdzie przy kawie, herbacie i słodkim poczęstunku obejrzeli program artystyczno-językowy z okazji Europejskiego Dnia Języków.

Na koniec postanowiliśmy zaoferować naszym gościom odrobinę mocnych wrażeń, dlatego też wybraliśmy się do parku linowego w Krzeszowie. Po przejściu obowiązkowego szkolenia w zakresie bezpiecznego poruszania się po trasie, zabraliśmy się do pokonywania zawieszonych wysoko nad ziemią przeszkód. W pięknej, jesiennej i słonecznej scenerii podniebne akrobacje dostarczyły nam ogromnej frajdy.

Gdy już zeszliśmy na ziemię, udaliśmy się na krótki spacer na pobliskie wzgórze, z którego mogliśmy podziwiać piękną panoramę okolicy.
Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy, więc pobyt naszych gości dobiegł końca i nadszedł czas rozstania. Jak zwykle nie obyło się bez łez wzruszenia i długich pożegnań. Na szczęście dzięki mediom społecznościowym możemy podtrzymywać nawiązane znajomości.

ź: sarzyna.info