Leżajscy policjanci odzyskali skradzione rzeczy o wartości około 10 tys. złotych. Podejrzany w tej sprawie 30-latek usłyszał w sumie 5 zarzutów kradzieży cudzego mienia. Przyznał się do popełnienia tych przestępstw.

O 30-latku z Leżajska pisaliśmy w maju 2017 r. kiedy został ujęty przez pokrzywdzonego i przekazany policjantom. Wtedy przyznał się do zarzucanych mu kradzieży. Wobec mężczyzny Prokuratura Rejonowa w Leżajsku zastosowała dozór policyjny i zakaz opuszania kraju. To jednak nie uśpiło czujności kryminalnych z Leżajska. Policjanci szybko ustalili, że 30-latek nie zakończył swojej przestępczej działalności. Jednocześnie sam podejrzany robił wszystko, aby utrudnić pracę śledczym. Przez kilka miesięcy ukrywał się przed organami ścigania.

Pod koniec ubiegłego roku kryminalnym z Leżajska zatrzymali 30-latka. Trafił do zakładu karnego. Policjanci przedstawili mu kolejne zarzuty, do których się przyznał. Gdy w styczniu opuścił zakład karny, dopuścił się kolejnej kradzieży. Szybko został zatrzymany. W trakcie przeszukania zajmowanych przez niego pomieszczeń, policjanci zabezpieczyli skradzione przedmioty. Śledczy postawili mu kolejny zarzut.

W sumie mężczyzna usłyszał 5 zarzutów kradzieży. Policjantom udało się odzyskać większość skradzionych przedmiotów o łącznej wartości około 10 tys. złotych.

Sprawa ma charakter rozwojowy. 30-latek może usłyszeć kolejne zarzuty.

ź: KPP Leżajsk