Od 11 lutego trwa w Leżajsku wycinka drzew przy Placu Dworcowym, przy ulicy Mickiewicza aż do Ronda im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wycinka związana jest z inwestycjami miejskimi oraz z likwidacją sztuk zagrażających zdrowiu i mieniu.

Usunięcie starych kasztanowców, klonów, lip i grochodrzewów jest koniecznością w związku z rozbudową skrzyżowania ulicy Mickiewicza z ulicą M.C. Skłodowskiej oraz przebudową ulicy Mickiewicza na odcinku od skrzyżowania z ulicą M.C. Skłodowskiej do Ronda im. Lecha Kaczyńskiego. – Na wycinkę miasto posiada odpowiednie zezwolenia, w tym zgodę Starosty Leżajskiego. Przeznaczone do wycinki drzewa, zgodnie z ekspertyzą dendrologiczną, stanowią bezpośrednie zagrożenie dla ludzi i mienia. Są w złym stanie biologicznym, niektóre w dużej części są martwe i dotknięte poważnymi zmianami chorobowymi – wyjaśniła „Sztafecie” kierownik Biura Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Leżajsku, Beata Jodkowska.

Nie zostaną wycięte więc wszystkie drzewa, a tylko część. Pozostałe drzewa mają zostać poddane „zabiegom pielęgnacyjnym”. Jak zapewniła kierownik Beata Jodkowska – Na miejscu wyciętych drzew powstaną nowe zasadzenia.

W związku z wycinką możliwe są utrudnienia w ruchu, zwłaszcza pieszym.