W połowie miesiąca funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku odebrali cztery zgłoszenia o usiłowaniu oszustwa metodą “na wnuczka”. Trzech seniorów wykazało się rozwagą i nie pozwoliło się okraść. Niestety w jednym przypadku mężczyzna wprowadzony w błąd przez fałszywą wnuczkę i fałszywego funkcjonariusza przekazał im 51 tys. złotych. Policjanci jeszcze raz apelują o ostrożność.
14 lipca, dyżurny leżajskiej komendy odbierał telefony z informacją o próbach wyłudzenia pieniędzy przez fałszywych krewnych. Oszuści zadzwonili do czterech osób z naszego miasta. Trzykrotnie mieszkańcy Leżajska zareagowali prawidłowo i nie uwierzyli oszustom.
Niestety, mniej szczęścia miał 80-letni mieszkaniec Leżajska, który również odebrał telefon od „wnuczki”. Zdenerwowana kobieta opowiedziała historie, że jej rodzice mieli wypadek drogowy i są przesłuchiwaniu na policji. Sprawcą zdarzenia miał być jej tato. Do rozmowy włączył się mężczyzna podający się za komendanta, który zażądał kaucji w wysokości 80 tysięcy złotych za wypuszczenie syna na wolność. Ze względu na przedstawienie bardzo realistycznej historii pokrzywdzony uznał ją za prawdziwą i ustalił, że zapłaci 51 tys. złotych. Pieniądze miały zostać przekazane kurierowi. Po pewnym czasie po pieniądze przyszedł młody chłopak. Starszy pan przekazał mu reklamówkę z zawartością żądanej gotówki i po ich odebraniu młody człowiek w pośpiechu oddalił się w nieznanym kierunku.
W sprawie oszustwa policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania sprawcy i odzyskania oszczędności pokrzywdzonego.
ź: KPP Leżajsk