Wiosną nie zazieleni się już słynna wierzba płacząca pod Miejskim Centrum Kultury. Po jej usunięciu w sieci rozgorzała dyskusją, a zdania są podzielone…

Niektórzy mieszkańcy nie ukrywają oburzenia, ponieważ traktowali wierzbę jako nieodłączny element krajobrazu. Młodsze pokolenie twierdzi, że wierzba była tam odkąd pamiętają, dawała cień, była miejscem spotkań, randek…

W sieci można spotkać również wiele komentarzy przychylnym modernizacji placu przy MCK, które sugerują, aby poczekać na nową aranżację przestrzeni przy Miejskim Centrum Kultury oraz aby nie skreślać jej, zanim zostanie ona wprowadzona. To smutne że czasami coś, do czego byliśmy przyzwyczajeni, tak po prostu znika, jednak czasy się zmieniają, a z nimi również nasze otoczenie – komentuje jeden z internatów.