Uwolnij swój uśmiech!

    96
    0

    Wiadomość o takim tytule kilka dni temu znalazła się w mojej poczcie elektronicznej. Przed jej otworzeniem obstawiałam, że treść związana będzie z promocją jakiejś firmy eventowej lub też będzie miała na celu zachęcać do zakupu jakiejś „cudownej” pasty do zębów. Po przeczytaniu treści: „Dzięki XYZ zyskasz śnieżnobiały uśmiech w bezpieczny, szybki i skuteczny sposób. Wystarczy 5 dni, abyś zauważył wyraźną poprawę”, nie miałam już żadnych wątpliwości.

    Z reklamy pasty XYZ jasno wynika, że tylko ona pozwoli mi na uwolnienie mojego uśmiechu. Pominę już fakt, że firma przesyłająca do mnie ową reklamę nie pokusiła się nawet o spersonalizowany mailing, gdyż jakoś nie przemawiają do mnie hasła skierowane stricte do mężczyzn ;-).

    Jeśli już jesteśmy w temacie uśmiechu i kwestii jego uwalniania, szczerze polecam opcję wypuszczenia go na wolność (niekoniecznie poprzez sposób opisany powyżej). Uśmiech może wiele… poprawia nastrój, zmienia nastawienie i – co ważne – jest zaraźliwy. Nie ma więc powodu, by nie wykorzystywać jego właściwości. Naukowcy udowodnili nawet, że samo przeczytanie słowa uśmiech, dzięki skojarzeniom, które wywołuje poprawia nastrój. Wiem, wiem… część z was zapewne pomyśli: „Też mi coś, Ameryki nie odkryła”. To fakt, bo już dawno temu odkrył ją zupełnie ktoś inny.

    A tak na poważnie – postanowiłam poruszyć ten temat, ponieważ patrząc na mijanych na ulicy ludzi, nie zauważam więcej niż jednego na 20 z uśmiechniętą buzią. Sami co rano skazujemy siebie na zachowawczy wyraz twarzy. Warto więc pamiętać o tym, że życie każdego dnia się nam nie wydłuża, a wręcz odwrotnie – skraca. Większość czasu, który jest nam dany, warto więc przeżyć z uśmiechem na ustach, bo powodów do radości na co dzień możemy znaleźć mnóstwo. Wystarczy jedynie tego chcieć. To jak? Gotowi? Trzy, dwa, jeden… uśmiech!

    ź: Informacja prasowa, Głos Leżajska

    Poprzedni artykułUprawiał konopie w ukrytym pomieszczeniu
    Następny artykułGmina zaoszczędzi na ogrzewaniu